Banki zaskakują kolejnymi produktami. Najnowszym przykładem jest Getin Bank, który jako jedyny w Polsce umożliwi studentom wykorzystanie uczelnianej legitymacji jako karty debetowej. To sposób na pozyskanie młodych klientów.
Dla coraz młodszych
Pierwszą uczelnią, która podpisała umowę z Getin Bankiem, jest Politechnika Poznańska.
– To fajny sposób na dotarcie do studentów, którzy może nie są zbyt dochodową grupą klientów, ale za to perspektywiczną i dość liczną, bo w Polsce jest ich ok. 1 mln, a my mocno postawiliśmy na budowanie długotrwałych relacji – mówi Maciej Szczechura, członek zarządu Getin Noble Banku.
Skąd taki pomysł? – Legitymacja studencka jest jednym z nielicznych dokumentów, na których da się umieścić funkcje karty płatniczej. W tym przypadku trudność polegała na tym, że jest tylko niewielki fragment, na którym można było umieścić takie elementy jak numer karty czy kod CCV – mówi Szczechura.
W przypadku kart wydawanych z Politechniką Poznańską wszystkie będą miały „zaszytą" funkcję karty płatniczej, ale będzie ona aktywowana tylko w przypadku tych osób, które tego zechcą i podpiszą umowę o otwarcie rachunku osobistego.
Z kolei PKO BP niedawno w ramach oferty dla najmłodszych zaoferował karty przedpłacone dla dzieci poniżej 13. roku życia. Chce je wydawać w dość innowacyjnej formie.
– W najbliższym czasie ofertę kart przedpłaconych PKO Junior rozszerzymy o naklejki zbliżeniowe oraz „śmigacz", czyli gadżet zbliżeniowy w formie pluszowej żyrafy. Będzie nimi można zapłacić także w internecie. W ten sposób oddajemy do użytku najmłodszych atrakcyjne, bezpieczne i wygodne narzędzie płatnicze, z którego mogą korzystać pod kontrolą rodzica – mówi Michał Macierzyński, dyrektor biura innowacji w PKO BP.
Więcej dla mobilnych
Są także coraz bardziej śmiałe pomysły w bankowości internetowej i mobilnej. mBank zaproponował program rabatowy wykorzystujący funkcję geolokalizacji, w którą wyposażone są współczesne smartfony. Aplikacja, podobnie jak np. Google Maps, korzysta z modułu GPS telefonu. Nie wysyła jednak danych o miejscu, w którym znajduje się użytkownik, do banku, lecz jedynie powiadamia klienta, że w okolicy znajduje się punkt, w którym może skorzystać z rabatu.
Z kolei Meritum Bank planuje w najbliższych tygodniach wprowadzenie możliwości zarządzania aplikacją za pomocą komend głosowych wydawanych zarówno w oficjalnym, jak i potocznym języku.
A aplikacja mobilna BZ WBK m.in. ułatwia swoim klientom zakupy. W lutym wprowadzono możliwość kupowania biletów komunikacji miejskiej w blisko 30 miastach w Polsce we współpracy z firmą SkyCash, ale przez konto w smartfonie można też kupować m.in. w delikatesach Piotr i Paweł.
Zmienia się także sposób obsługi klientów. W kwietniu Millennium uruchomił usługę współdzielenia ekranu. Jak to działa?
– Na stronach systemu Millenet umieszczony został przycisk „ekspert online", po którego naciśnięciu i wpisaniu specjalnego kodu można udostępnić widok aktualnie wyświetlanego ekranu konsultantowi banku i otrzymać natychmiastową i precyzyjną pomoc – tłumaczy Ricardo Campos, dyrektor departamentu bankowości elektronicznej w Banku Millennium.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki m.sajewicz@rp.pl