Niezwyczajne pomysły promocyjne NBP to zwyczajna rzecz pod rządami prezesa Adama Glapińskiego. Siedziba Narodowego Banku Polskiego wielokrotnie była już „nośnikiem” reklamowym, na którym informowano o faktach (lub interpretacjach faktów), którymi — zdaniem prezesa NBP — bank winien się chwalić.

Dzięki temu latem można było się dowiedzieć, że nasz kraj jest na dobrej drodze „dzięki NBP”, bo ceny wreszcie przestały rosnąć. Ostatnio można było natomiast zapoznać się z informacją, że według NBP wszystko co Narodowy Bank Polski robi „jest zgodne z prawem” i spełnia „najwyższe standardy międzynarodowe”.

Czytaj więcej

Kurs złotego delikatnie koryguje ostatnią siłę

Najwyraźniej bankowe mury to już za mało dla prezesa Glapińskiego i jego podwładnych. Bo na ulice wyjechały pojazdy ciągnące za sobą plakaty reklamowe. Zauważył je dziennikarz Radia Zet Maciej Bąk, który nazwał je „złotobusami” od treści umieszczonych reklam NBP.

„Złoto Polaków to już 360 ton” – informuje NBP na nośniku reklamowym.

Dodano także informację o tym, że w 2023 roku rezerwy złota powiększyły się o 130 ton. Złoto jest przechowywane zarówno w Polsce, w skarbcach NBP, jak i w Wielkiej Brytanii, w Banku Anglii w Londynie i, od 2023 roku, w USA, w Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku.