Andriej Szemietow (48 lat), starszy wiceprezes Sbierbanku i prezes korporacyjnego oddziału banku – SberCIB, postanowił opuścić bank, dowiedziała się agencja TASS u źródła w instytucji kredytowej. Powód rezygnacji z jednego z najlepiej opłacanych stanowisk w rosyjskiej bankowości? Szemietow wyrazić miał chęć „skoncentrowania się na własnych projektach”.

Menadżera nie ma w banku od rosyjskiej napaści na Ukrainę. Źródło agencji na rynku finansowym poinformowało, że jest na wakacjach od prawie dwóch miesięcy. Prawdopodobnie za granicą. „Podobno jest to decyzja już dawno podjęta (o wyjściu z banku – red.)” – dodał rozmówca TASS.

Sberbank CIB jest oddziałem korporacyjnej działalności inwestycyjnej Sbierbanku. Główne kierunki to kredyty korporacyjne, usługi bankowości inwestycyjnej, operacje handlowe z papierami wartościowymi oraz inwestycje własne.

Andriej Shemetow pracuje w Sbierbanku od 2016 roku. W listopadzie 2018 roku został mianowany starszym wiceprezesem. Przed dołączeniem do banku był wiceprezesem moskiewskiej giełdy, kierował dużą firmą inwestycyjną Aton.

Czytaj więcej

Portugalczyk Abramowicz nie ma nic w Portugalii? Konflikt z władzami

Czy zachowanie bankiera to protest przeciwko napaści Rosji na Ukrainę? Szemietow to nietypowy postkomunistyczny rosyjski urzędnik bankowy. To specjalista wysokiej klasy. Absolwent Yale School of Management. Jest zwycięzcą międzynarodowego konkursu E&Y dla najlepszych menadżerów. W czasie wolnym zajmuje się triatlonem. Niejednokrotnie wygrywał zawody, bywał w czołówce tych z najcięższej kategorii Ironman.

Prawdopodobnie bankier opuścił Rosję zaraz po 24 lutego. Unia Europejska zamierza odłączyć Sbierbank od międzynarodowego systemu SWIFT. Ograniczenia wprowadzane są w ramach sankcji w odpowiedzi na trwającą od 24 lutego rosyjską operację militarną na Ukrainie. Na początku marca UE podjęła już podobne kroki wobec siedmiu rosyjskich banków, w tym VTB i Otkritie.