O decyzji Credit Suisse dowiedziała się agencja Reutera. Także dwa inne banki szwajcarskie, UBS i Julius Bear, zapowiedziały, że będą respektować sankcje, jednak odmówiły podania, czy już zamroziły rosyjskie rachunki.

Czytaj także: Rosyjski bank centralny kupuje coraz więcej złota. To z powodu sankcji 

- Nasz bank, gdzie by nie działał, współpracuje z międzynarodowymi instytucjami regulacji rynku, tak by zapewnić wykonanie sankcji, w tym sankcji związanych z Rosją - wyjaśniła agencji przedstawicielka banku Credit Suisse.

W kwietniu Amerykanie opublikowali listę 24 osób i 14 firmy z Rosji objętych sankcjami. Wtedy w mediach pojawiła się wiadomość, że Credit Suisse zablokował konta bliskiego Kremlowi miliardera Wiktora Wekselberga i jego firm.

W czerwcu "Forbes" informował, że Szwajcarzy, w tym bank Julius Baer, zablokowali około miliarda franków na prywatnych rachunkach Rosjanina. Teraz przedstawicielka banku odmówiła podania nazwiska właścicieli zamrożonych kont.

Nie wiadomo, czy są to tylko konta oligarchów i ich spółek, czy także rosyjskich instytucji państwowych.