Informacje potwierdził Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA.
"Potwierdzam, że zatrzymaliśmy w sprawie związanej z SK Bankiem prezesa zarządu SM KOŁO Janusza Sz. i wiceprezes zarządu spółdzielni Marię Ch. Zatrzymano ich w miejscu pracy. Trwają czynności z nimi, przeszukania. To wszystko, co mogę powiedzieć w tej sprawie" - poinformował.
Rzeczniczka prasowa warszawskiej Prokuratury Regionalnej Agnieszka Zabłocka-Konopka powiedziała, że zatrzymania tych dwu osób związane są z prowadzonym śledztwem, dotyczącym wątków SK Banku i Banku Spółdzielczego w Nadarzynie. O ewentualnym postawieniu zarzutów będzie można informować po zakończeniu czynności, prawdopodobnie we wtorek po południu - wyjaśniła.
- Potwierdzamy, że zatrzymanie dotyczy sprawy SK Bank i BS Nadarzyn. Nie są to osoby najważniejsze w tych sprawach, ich rola nie jest wielka, ale o szczegółach prowadzący sprawę prokuratorzy będą mogli mówić we wtorek w drugiej połowie dnia - zaznaczyła rzeczniczka.
W sekretariacie spółdzielni nikt nie chce udzielić informacji na temat zatrzymania. Nie można się też skontaktować ani z prezesem, ani z wiceprezes.
Upadłość SK Bank
Według informacji z prokuratury i CBA w banku, który ma siedzibę w Nadarzynie, miało dochodzić do wielomilionowych wyłudzeń. Zobowiązania były brane pod zastaw ziemi, która miała być warta ogromne pieniądze, m. in. z powodu znajdujących się na nich złożach.
Zatrzymano już osób pracujących w banku, w tym by. prezesa i b. wiceprezesa Banku Spółdzielczego. Prowadzona przez Prokuraturę Regionalną i CBA sprawa dotyczy niegospodarności, oszustw i wyłudzenia kredytów z tego banku. Komisja nadzoru Finansowego zdecydowała 24 października o zawieszeniu działalności banku. Powód: utrata płynności.
SK Bank miał w chwili bankructwa ok. 2 mld zł depozytów.
Upadłość BS w Nadarzynie to pierwszy taki przypadek dla nowego szefa Komisji Marka Chrzanowskiego. KNF zawiesiła funkcjonowanie banku w niecały tydzień po objęciu przez niego stanowiska.