Gość zaznaczył, że Inbank w Estonii ma udział w sprzedaży na poziomie 20-25 proc.
- Jeżeli ma się aż tak duży udział w rynku lokalny trzeba podjąć decyzję. Albo się zmienia strategię i z banku specjalistycznego stajemy się bankiem uniwersalnym, albo kompetencje, które zbudowaliśmy w dziedzinie consumer finance staramy się wyeksportować na rynki krajów sąsiadujących, które mają podobną strukturę. Stąd nasza obecność w Polsce – tłumaczył Pieczkowski.
- Dwa ostatnie lata to okres wchodzenia na nowe rynki. Weszliśmy również na rynek niemiecki i austriacki – dodał.
Zaznaczył, że na razie Polska jest największym priorytetem i potencjałem.