NCR to gracz numer 1 na świecie w produkcji bankomatów.
- Mniej więcej co drugi bankomat na świecie jest nasz. Podobnie w Polsce, co daje ponad 10 tys. bankomatów - mówił Śliwa.
Zdradził, że rozpoczynają się testy, certyfikacje i pilotażowe wdrożenia najnowszych bankomatów.
- Indywidualne podejście technologi do odbiorcy w coraz większym stopniu charakteryzuje rozwój techniczny. Z taką myślą projektowane są te maszyny – tłumaczył.
Podał przykład, że jeśli klient na to się zgodzi bankomat będzie wiedział ile najczęściej wypłacamy pieniędzy.
- Maszyna, która wcześniej kojarzyła nam się 4 przyciskami z prawej i lewej, staje się w pełni wyposażoną cyfrową końcówką, poprzez którą możemy komunikować się z bankiem, ale też wykonywać pewne transakcje. Możemy kupować rzeczy czy zasięgać informacji - wyjaśnił Śliwa.
Zaznaczył, że można zaimplementować funkcję, dzięki której, zamiast przechodzić przez całą procedurę w banku uzyskania pożyczki czy małego kredytu, w bardzo szybki sposób przejdziemy ten proces przy maszynie.
Zaznaczył, że klient będzie mógł sobie wybrać nominały w jakich chce wybrać gotówkę.
- Nowe bankomaty to będzie platforma, na której możemy umiejscawiać różnego rodzaju funkcje. Bank może oferować znacznie więcej niż tylko wpłaty i wypłaty gotówki. Można robić operacje na koncie cz pożyczyć pieniądze - mówił Śliwa.
- Na bankomacie możemy też wykonywać pewne transakcje, np. kupić bilety loteryjne czy do kina – dodał.
Zdradził, że z jednym z polskich klientów obecnie rozwijana jest obsługa kart lojalnościowych. - Bankomat pokaże nam ile mamy punktów i gdy osiągnęliśmy pewien limit, może wypłacić nam gotówkę – tłumaczył gość.
Podkreślił, że w coraz większym stopniu instytucje finansowe poszukują możliwości automatyzacji swoich procesów.
- Przeniesienie funkcji obsługi kredytu na bankomat bardzo ich interesuje – ocenił.
Bezpieczeństwo
Gość zaznaczył, że firma stara się, żeby te maszyny jak najbardziej zabezpieczyć przed wszelkiego rodzaju możliwościami przestępstwa.
Pierwszy obszar to bezpieczeństwo fizyczne. - Bankomaty są projektowane tak, żeby nie dało się łatwo dostać do środka – mówił.
Drugi i najważniejszy obszar to bezpieczeństwo informatyczne.
- Zabezpieczamy te maszyny przeciwko wirusom i różnego rodzaju możliwościom napadu przez sieć – tłumaczył.
- Po trzecie zwracamy uwagę na bezpieczeństwo osoby, która wypłaca. Maszyna jest tak przygotowana, żeby transakcja była poufna, bezpieczna i dawała komfort klientowi - dodał Śliwa.
Przyznał, że biometria jest przyszłością zabezpieczeń.
- Tutaj trzeba pochwalić Polskę i polską bankowość, że jest na froncie tych poszukiwań. Mamy kilka funkcjonujących projektów biometrycznych. Wypłaty gotówki są realizowane na podstawie analizy odcisku palca. Trwają badania na świecie w kierunku autoryzacji poprzez badanie źrenicy oka czy rozpoznanie twarzy. W dłuższej przyszłości to wyprze tradycyjny PIN – prognozował.
Wypłata pieniędzy na odległość
Gość wyjaśnił, że istnieje możliwość wykorzystania bankomatu jako maszyny do przekazu pieniężnego.
- W odległym miejscu możemy nadać gotówkę w oddziale banku komuś na jego telefon. Ten ktoś odbiera kod i wypłaca gotówkę w bankomacie – mówił.
- Prowadzimy też projekty w których łączymy bankowość elektroniczną z bankomatem. Można na telefonie przygotować dane do wypłaty, podejść do bankomatu i przez szybką transakcję bezkontaktową zrealizować wypłatę – dodał.
Koszt bankomatu
Śliwa zdradził, że cena bankomatu łącznie z instalacją jest zbliżona do ceny samochodu klasy kompakt, albo średniej. - Roczne utrzymanie bankomatu kosztuje tyle co utrzymanie samochodu - mówił.
Ocenił, że to czy banki te koszty będą odbijać na klientach zależy od banków.
- Bankomat stał się nieodłączną częścią bankowości, więc banki muszą je kupować, bo klienci tego oczekują – podsumował.