fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Anglicy lubią być praktyczni

Rzeczpospolita
Rozmowa z Jo Raskin, Brytyją, szefową szkół językowych Bell w Polsce
Rz: Jak pani myśli, czy Polacy są zakompleksionym narodem?
Jo Raskin: Nie. Nie mają dużo kompleksów – przynajmniej nie ci, których ja spotykam. Mam wrażenie jednak, że bardzo przejmują się tym, jak są odbierani przez inne kraje Unii. Mają uczucie protekcjonalnego traktowania i patrzenia na nich z góry.
A Brytyjczycy? Macie jakieś kompleksy?
Mamy spore problemy w różnych warstwach społecznych. Klasa pracująca często czuje, że musi coś udowadniać. I nie lubi klasy średniej niemalże automatycznie, bez podawania konkretnych przyczyn.
Ubrany w tweedową marynarkę, flegmatyczny, palący fajkę to według wielu ludzi na świecie typowy Brytyjczyk. Jak jest naprawdę?
Ten stereotyp zupełnie nie odpowiada rzeczywistości. W Wielkiej Brytanii naprawdę bardzo mało osób nosi tweedowe marynarki, pomijając klasę wyższą, której reprezentanci ubierają się tak na polowania. Ale przyznaję, Brytyjczycy nie mają zbyt dobrego gustu, jeśli chodzi o ubieranie się.
Moi rodacy lubią zaszczepiać na własnym gruncie to, co dobre w innych krajach, Brytyjczycy przeciwnie. Skąd u was ten upór przy odrębnej walucie, monarchii, jeżdżeniu lewą stroną jezdni, imperialnym systemie miar i wag? U was ciągle można kupić pół kwarty piwa.
Myślę, że bardzo cenimy tradycję. Nie mam pojęcia, dlaczego nadal używamy imperialnego systemu miar i wag, bo większość osób poniżej 35. roku życia woli posługiwać się metrami i kilogramami, a nie milami i funtami. Co do ruchu lewostronnego... Kiedy Szwedzi przestawili się na jeżdżenie lewą częścią jezdni, powodowali wiele wypadków. Pewnie dlatego Wielka Brytania nie zmienia przepisów w tym zakresie. W kwestii monarchii zaś nie jesteśmy oryginalni, nie tylko my w Europie posiadamy monarchię. A skoro system funkcjonuje sprawnie, to po co go zmieniać? Zdajemy też sobie sprawę, że taki system ma wartość jako atrakcja turystyczna.
Poza tym, podobnie jak Polacy, przejmujemy wiele rzeczy z innych krajów. Obecnie naszym daniem narodowym jest kurczak tika masala, potrawa pochodząca z Indii!
Czy to, że Anglicy nie chcą zrezygnować ze swych przyzwyczajeń i dostosować się, chociażby pod względem sposobu poruszania się na jezdni, do innych krajów UE, może świadczyć o tym, że to naród zarozumiały?
Nie, głównymi powodami niewprowadzania u nas wielkich zmian są względy praktyczne. Brytyjczycy są po prostu praktyczni i twardo stąpają po ziemi. Ale według różnych badań aż 50 procent z nich chciałoby mieszkać poza Wielką Brytanią. Chyba więc nie jesteśmy aż tak zakochani w swoim kraju.
Brytyjczycy lepiej myślą o sobie samych niż Polacy. Polacy są we własnym przekonaniu przede wszystkim religijni (aż 66 proc. respondentów wskazało na tę cechę).
Równocześnie większość z nas uważa, że Polacy nadużywają alkoholu (61 proc.). Poza tym podzieleni jesteśmy w sprawie np. tego, czy typowy Polak jest tolerancyjny.
Tymczasem Brytyjczycy uważają siebie samych przede wszystkim za ludzi nowoczesnych. Tę cechę, jako cechę typowo brytyjską, wskazywała większość badanych. Ponad połowa uznała również, że typowy Brytyjczyk to człowiek odnoszący sukcesy, skutecznyoraz życzliwy.
A jak te autostereotypy wypadły w porównaniu z wizerunkiem typowego Polaka w opinii Brytyjczyków i postrzeganiem typowego Brytyjczyka przez Polaków? Otóż okazało się, że Brytyjczycy mają lepszą opinię o Polakach niż Polacy sami o sobie. Przeważa wśród nich opinia, że jesteśmy zdyscyplinowani i uczciwi, podczas gdy sami o sobie mówiliśmy, że jesteśmy niezdyscyplinowani i nieuczciwi. Także pracowitość i odpowiedzialność znacznie częściej dostrzegają u Polaków Brytyjczycy niż Polacy sami u siebie. Natomiast skonfrontowanie stereotypu Brytyjczyka wśród Polaków z autostereotypem Brytyjczyka nie prowadzi do jednoznacznych wniosków. Polacy znacznie częściej przypisują Brytyjczykom schludność i zdyscyplinowanie niż Brytyjczycy sami sobie, ale równocześnie znacznie rzadziej życzliwość, tolerancję i uczciwość.
Badanie CBOS i ICM Research na próbie 1013 dorosłych osób w W. Brytanii i 1050 w Polsce
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA