fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Nadmierny optymizm może być falstartem

Polska gospodarka jest w dobrej kondycji. Potwierdzają to dane o wysokim wzroście produkcji przemysłowej. Ale wyciąganie z nich wniosku, że jesteśmy odporni na problemy gospodarcze Zachodu, może być falstartem. Jest kilka niewiadomych, które zwiększają niepewność co do utrzymania się w Polsce tak dobrej koniunktury.
Wciąż nie można określić, do jakiego stopnia rynki wschodzące odczepiły się od lokomotywy światowej gospodarki, czyli USA. Bank Merrill Lynch stawia tezę, że Polska jest dość dobrze odizolowana i wysoki wzrost PKB utrzyma się. Przyczyną jest m.in. napływ środków unijnych, czy relatywnie niski udział eksportu w PKB. Jednak niektórzy ekonomiści sugerują, że na spowolnienie gospodarcze w Polsce nie koniecznie wpłynąć musi ewentualne osłabienie eksportu. Problemy mogą prześlizgnąć do kanałem finansowym. Kryzys giełdach może podłamać dobre nastroje wśród przedsiębiorców.
Jest jeszcze jedna, kluczowa, niewiadoma. Czy w Stanach Zjednoczonych dojdzie do krótkiej recesji, czy też długotrwałego kryzysu? Nie brakuje ekonomistów wskazujących na ten drugi scenariusz. Wprawdzie wciąż są oni raczej w mniejszości. Jednak jeżeli okaże się, że mieli rację, to możemy zapomnieć o 5 proc. wzroście PKB u nas. A przyzwyczaić się do tempa wzrostu rzędu 3 – 4 proc.
Odpowiedzi na te pytania wciąż brak. I możliwe, że będzie trzbe na nie poczekać jeszcze kilka miesięcy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA