fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

PO nie zawaha się "użyć Bartoszewskiego"

W Sieci Opinii
Kampania wyborcza nadciąga nieubłaganie, więc politycy wszystkich partii rozpoczynają wyścig zbrojeń. Tylko Donald Tusk może spać spokojnie, bo ma supernowoczesną broń dyplomatyczną


Donald Tusk chwalił zasługi Bartoszewskiego oraz to, że wciąż można go "wykorzystywać" w dyplomacji. – Nie mam żadnej wątpliwości, że i kwalifikacje dyplomatyczne, i w najlepszym tego słowa znaczeniu pewność siebie i swojego doświadczenia, to wszystko powoduje, że profesor Władysław Bartoszewski jest w bardzo wielu sprawach największym atutem, nie tylko mojego rządu, ale i Polski – zaznaczył Donald Tusk. I podkreślił. – Mamy Bartoszewskiego i nie zawahamy się go "użyć". Muszę powiedzieć, że szczególnie na naszych zachodnich przyjaciołach to robi bardzo duże wrażenie – dodał.

Czy gdyby nie to, co zaszło nowego, również przy moim skromnym współudziale, tak życzliwie przez premiera ocenionym od roku 2007, to czy Jerzy Buzek byłby szefem Parlamentu Europejskiego, a Janusz Lewandowski komisarzem ds. budżetu? - pytał profesor. I zaraz odpowiedział pokazując słynny gest. - A banana! Tu mogę zrobić gest Kozakiewicza - emocjonował się Bartoszewski.
Chcielibyśmy przestrzec premiera przed nadmiernym eksploatowaniem "tajnej broni PO". Jak mówi stare i mądre powiedzenie - najwięcej szkód mogą wyrządzić przyjaciele, bo z wrogami zawsze można sobie poradzić. Barwną ilustrację tej mądrości stanowi od dawna wesoły dziadek Władek.
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA