fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

Arłukowicz: Wprowadźmy związek partnerski... brata i siostry

W Sieci Opinii
Należy uzupełnić kwestię związków partnerskich o te zawierane przez rodzeństwa czy kuzynów - mówi minister Bartosz Arłukowicz
Ludzie mają prawo decydować, w jaki sposób chcą sobie organizować życie. Jedni chcą ślubu, drudzy konkubinatu, a inni wolą żyć w formalnych związkach partnerskich. Państwo powinno im tworzyć takie możliwości, jakich sobie życzą - twierdzi minister.
Arłukowicz twierdzi też, że należy uzupełnić kwestie zawierania związków partnerskich przez... rodzeństwo czy kuzynów.
Sensem tej ustawy jest przecież dostosowanie prawa do rzeczywistości - dodaje. - Nie ma powodu, by owdowiałe siostry czy kuzynki, które na starość razem zamieszkają i będą razem się wspierały, były pozbawione prawa do zawarcia związku partnerskiego.
Arłukowicz mówi, że chciałby, by związek partnerski był instytucją poważną, a nie sposobem na uniknięcie podatków. Zapytany o problem adopcji dzieci przez pary, które żyją w związku partnerskim, powiedział, że trzeba z tym tematem poczekać parę lat i zobaczyć, jak związki będą funkcjonować. Na pytanie "czy zawarcie związku partnerskiego powinno mieć wpływ na prawo do adopcji i przysposobienia", minister odpowiada:
Jeżeli dziecko urodzi się w związku albo jeżeli jest dzieckiem jednego z partnerów, to sprawa jest stosunkowo prosta.
Polityk wyjaśnia przy okazji, że nie chodzi o przwileje dla związków homoseksualnych, ale o dostosowania prawa do ewolucji relacji społecznych. O tym, w jaki sposób pomoć tradycyjnej rodzinie, Arłukowicz nie mówi. Zresztą Jacek Żakowski o to nie pyta.
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA