fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

"Gazeta Wyborcza" na tropie dyskryminacji kobiet w SLD

W Sieci Opinii
Trudne słowo „parytety” zrobiło furorę szczególnie wśród polityków SLD. To oni deklarowali walkę o równość kobiet wobec mężczyzn. Okazuje się, że słowa nie zmieniły się w czyny, o czym donoszą redaktorzy z Czerskiej
Ostoja kobiet i wszelkich mniejszości, jedyna siła przewodnia lewicy, czyli wszechpotężny Sojusz ma nie lada kłopoty. Naraził się bowiem nie tylko kobietom, ale również politycznie poprawnej "Gazecie Wyborczej". Z "przecieków" redakcja dowiedziała się bowiem, że:
Sojusz Lewicy Demokratycznej od lat walczy z wyborczą dyskryminacją kobiet, ale - według wstępnych ustaleń - na pierwszych miejscach list SLD w najbliższych wyborach do Sejmu kobiety są tylko trzy. Takie dane przekazały gazecie działaczki lewicy na podstawie wstępnych list stworzonych w 41 okręgach w całej Polsce.
Będzie więcej - zapewnia rzecznik SLD Tomasz Kalita. Dodaje, że władze partii nie widziały jeszcze tych list, a to one podejmą ostateczne decyzje.
Wstyd i hańba, żeby w partii Grzegorza Napieralskiego tak dyskryminowano kobiety. Ciekawe, czy wie o tym Katarzyna Piekarska. Zapomnieliśmy - przecież i ona musiała zrezygnować z wyborczego miejsca na rzecz "tęczowego Ryśka". Cieszymy się jednak, że tę aferą wykryła czujna "Gazeta Wyborcza". Wielki Brat z Czerskiej czuwa! Pardon, Wielka Siostra, rzecz jasna.
 
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA