fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Sondaż "Rz": Polacy gotowi płacić za zdrowie

Rzeczpospolita
Już prawie co drugi pytany zgadza się płacić dodatkowo na leczenie. Problemy z leczeniem w publicznej służbie zdrowia sprawiły, że coraz więcej Polaków jest gotowych dobrowolnie systematycznie płacić wyższe składki na ten cel.
Jest to ważna zmiana, bo jeszcze w połowie ubiegłego roku tego zdania było tylko 15 – 30 procent ankietowanych. Ustawa zakładająca możliwość stworzenia takich dobrowolnych ubezpieczeń jest już w Sejmie.
Według ekspertów, żeby te polisy stały się powszechne, powinny kosztować od 50 do 60 zł miesięcznie. Oznacza to, że gdyby każdy z deklarujących w naszym sondażu gotowość ich wykupu zrobił to, wówczas służba zdrowia dostałaby w sumie około 8,4 mld zł rocznie.
Politycy chcą, by dzięki dodatkowym dobrowolnym ubezpieczeniom do publicznych szpitali i przychodni trafiła większa część z 24 mld zł, które Polacy wydają na prywatne leczenie. Z publicznych pieniędzy do systemu ochrony zdrowia trafi w tym roku ok. 54 mld zł.
– To naprawdę bardzo dużo w porównaniu z innymi krajami – mówi o prywatnych wydatkach na ochronę zdrowia Stanisław Borkowski z Allianz Polska, analityk rynku.
– Podejmujemy coraz bardziej racjonalne decyzje, gdy dotyczą one naszych wydatków – komentuje wyniki naszego sondażu prof. Janusz Czapiński, socjolog. – Już 40 procent Polaków korzysta z usług prywatnej służby zdrowia, więc i tak dodatkowo płacą za leczenie. Wolą zatem ubezpieczyć się na wypadek nagłego zdarzenia, niż potem się z nim borykać. Od miesięcy przekonują ich do tego media i protesty pracowników służby zdrowia.
Pomysł płacenia za dodatkowe polisy ma tylu zwolenników co przeciwników. Z naszego sondażu wynika, że dodatkowe ubezpieczenia zamierza kupić 47 proc. ankietowanych, a przeciwnych temu jest 48 procent.
– Szkoda, że to pogłębiający się bałagan w służbie zdrowia powoduje, iż coraz więcej osób zastanawia się nad dodatkowymi ubezpieczeniami – żałuje Andrzej Sośnierz, poseł PiS, do niedawna prezes NFZ, zwolennik dodatkowych ubezpieczeń. – To oznacza, że mamy coraz mniej zaufania do publicznej służby zdrowia.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA