fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nie wolno żądać opłat za samo przyjęcie do sprzedaży

Pobieranie innych niż marża opłat za przyjęcie towaru do sklepu było niedopuszczalne także przed wyraźnym nazwaniem takich praktyk czynem nieuczciwej konkurencji.
Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 9 stycznia 2008 r. wydanym w sprawie wniesionej przez sukcesorów spółki jawnej BOG-ART Golant przeciwko Jeronimo Martins Dystrybucja SA (sygn. I CK 4/07).Spółka jawna była producentem towarów higieniczno-kosmetycznych. Na podstawie umowy z lutego 1998 r. przekazywała je Jeronimo Martins do sprzedaży w sieci sklepów Biedronka. Pod koniec 1998 r. firma ta wystawiła jej fakturę na ponad 22 tys. zł. Spółka początkowo nie chciała jej zapłacić, bo nie widziała do tego podstaw. Uiściła żądaną kwotę dopiero pod koniec 1999 r., bo Biedronka groziła zerwaniem umowy, a odbierała wtedy ok. 80 proc. jej produkcji. Ostatecznie i tak doszło do zerwania współpracy i spółka wystąpiła do sądu na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu o zwrot nienależnych opłat.Sąd I instancji uznał, że spółka nie musiała wnosić opłat tzw. listingowych za przyjęcie towarów do sprzedaży. Nie zmieniło tej oceny wyjaśnienie Biedronki, że...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA