fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Monopol wymaga kontroli

Dobra wiadomość dla odbiorców - podwyżka rachunków za gaz nie jest przesądzona. Szef Urzędu Regulacji Energetyki nie zatwierdził jeszcze cenników firmom gazowniczym, na pewno więc ceny nie wzrosną od stycznia, a i później skala podwyżek może być mniejsza, niż planowano.
Na te wieści, które z optymizmem i ulgą przyjęły 2 mln klientów, od razu narzekaniem zareagował szef największej firmy branży w kraju. W PGNiG będącym naturalnym monopolistą - praktycznie pozbawionym konkurencji - wyliczono już, że przychody w części handlowej firmy będą w pierwszym kwartale 2008 r. niższe o 300 mln zł od planowanych. Takie narzekania nie są zaskoczeniem. Spółka od dawna wykazuje, że musi sprowadzać z zagranicy drogi gaz (głównie rosyjski), a nie może go sprzedać w Polsce po równie wysokiej cenie.
Ale to tylko część prawdy - PGNiG importuje około dwóch trzecich potrzebnego paliwa, resztę ma z krajowych złóż. A wydobycie z własnych zasobów jest wyjątkowo tanie, ich cena w porównaniu z importem jest o dwie trzecie niższa. Okazuje się, że ceny dla odbiorców nie muszą być tak wysokie, jak wynikałoby to z kosztów importu. Apetyty monopolisty można zatem ograniczać. I próbuje to robić szef URE.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA