fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Irańczycy coraz bliżej energii atomowej

Rosjanie rozpoczęli dostarczanie paliwa nuklearnego do Iranu. Oznacza to, że już za pół roku na terenie tego kraju może zacząć działać pierwsza elektrownia atomowa, której budowa ruszyła na początku lat 90.
Pierwsza dostawa paliwa – 82 tony – wyruszyła już z portu w Nowosybirsku. Transport ma trafić do Buszeru w południowo-zachodnim Iranie, w pobliżu którego rosyjskie przedsiębiorstwo Atomstrojeksport buduje elektrownię atomową.
Zachód ma poważne wątpliwości, czy irański program nuklearny rzeczywiście służy tylko do celów pokojowych. Rosjanie zapewniają, że nisko wzbogacone paliwo nie nadaje się do produkcji głowic jądrowych, ale eksperci przypominają:, że odpowiednim przetworzeniu możliwe jest pozyskanie zeń plutonu, podstawowego komponentu bomby. Co gorsze, nie sprawdziły się nadzieję, że wraz z rozpoczęciem rosyjskich dostaw Irańczycy zaprzestaną własnych prac nad wzbogacaniem uranu. – To paliwo przeznaczone jest tylko do reaktora w Buszerze. Nadal będziemy wzbogacali uran dla innych lokalnych elektrowni, które otworzymy w przyszłości – ogłosił wiceprezydent
Irańczycy mają już 3 tysiące wirówek do wzbogacania uranu, a chcą mieć aż 50 tys. Liczba ta pozwoliłaby na wyprodukowanie kilkunastu głowic nuklearnych rocznie. Prace nad reaktorem w Buszerze rozpoczęły się – z pomocą Niemców – już w 1972 roku. Zostały jednak wstrzymane, gdy w 1979 roku władzę w kraju przejęli islamscy fundamentaliści. W 1992 r. kontrakt na miliard dolarów podpisali Rosjanie. Golam Reza Aqazadeh. Z powodu sporów o pieniądze budowa kilkakrotnie była wstrzymywana. Kilka dni temu obie strony doszły jednak do porozumienia i prace ruszyły pełną parą. W połowie przyszłego roku powinny zostać zakończone i elektrownia będzie mogła rozpocząć produkcję energii. – Rosjanie nie muszą się obawiać protestów. Zawsze mogą się powołać na ostatni amerykański raport, według którego program atomowy Iranu nie stanowi zagrożenia. Ten dokument znacznie ułatwił im to przedsięwzięcie – powiedział „Rz” izraelski ekspert ds. Iranu i publicysta Yossi Melman.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA