fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Politycy żądają zmian w PZPN

Grzegorz Lato i Zdzisław Kręcina
Fotorzepa, pn Piotr Nowak
Michał Kołodziejczyk
Po awanturze o rzekomą korupcję PO chce rozmów z władzami związku, PiS – kuratora, a RP – delegalizacji
Burza o orła na koszulkach, awantura z oskarżeniami o korupcję – zdaniem polityków to, co dzieje się w PZPN, utrudnia ostatnie przygotowania do Euro 2012.
PO zastanawia się, jak zareagować, bo – jak przyznają nieoficjalnie jej politycy – już wielu na PZPN połamało sobie zęby. PiS i Ruch Palikota mają radykalne propozycje. Pierwsza partia chce wprowadzić do związku kuratora, druga – powołać komisję ds. delegalizacji PZPN.
Zaledwie pół roku przed rozpoczęciem imprezy kilku działaczy związku oskarżyło jego prezesa Grzegorza Latę i sekretarza generalnego Zdzisława Kręcinę o korupcję przy budowie siedziby PZPN w warszawskim Wilanowie. Ujawnili nagrania, które mają być dowodem na rzekomą korupcje.
Poseł Ireneusz Raś (PO), przewodniczący Sejmowej Komisji Sportu, zapowiada, że najbliższe posiedzenie komisji zostanie w całości poświęcone PZPN. – Zaproszę na nie pana prezesa Latę, ale także wszystkich szefów okręgowych związków piłki nożnej – mówi. – Chcę, żeby wspólnie odpowiedzieli na pytanie, co z tym fantem zrobić i jaki mają pomysł na poprawę atmosfery wokół polskiej piłki.
Ostrzejszych rozwiązań domaga się opozycja.
– Ruch Palikota złoży w poniedziałek w Sejmie wniosek o powołanie nadzwyczajnej sejmowej komisji do spraw delegalizacji PZPN – zapowiedział rzecznik partii Andrzej Rozenek.
PiS domaga się natychmiastowego wprowadzenia kuratora do związku. Wniosek o to złożył już w Sejmie poseł i były piłkarz Jan Tomaszewski.
To rozwiązanie politycy próbowali już zastosować kilkakrotnie. Do tej pory z mizernym skutkiem. Po groźbach ze strony FIFA i UEFA kuratorów wycofywano.
Raś zaleca swoim kolegom z opozycji więcej spokoju. – Rozumiem, że każdego oburza to, co dzieje się w PZPN, ale potrzebne są rozsądne działania. Wniosek Ruchu Palikota to jakieś kuriozum. A kuratora obecnie może wprowadzić jedynie sąd, choć niewykluczone, że być może minister sportu będzie musiała złożyć taki wniosek – podkreśla. – Ale najpierw trzeba by porozmawiać z władzami UEFA.
Na razie minister sportu Joanna Mucha złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w prokuraturze i wniosek do CBA o zajęcie się sprawą.
Politycy PO przyznają nieoficjalnie, że rozwiązanie sytuacji w związku będzie dla niej poważnym testem. – Na PZPN połamali sobie zęby niemal wszyscy poprzedni ministrowie. Pytanie, jak poradzi sobie Joanna, która do tej pory nie miała do czynienia z tym środowiskiem – mówią "Rz".
Autorem nagrań, które wywołały ostatnią awanturę, jest Grzegorz Kulikowski, były biznesmen z branży budowlanej. Zarejestrował rozmowy Laty i sekretarza generalnego PZPN Zdzisława Kręciny. Nie przesądza o winie. Nie twierdzi, że przy przetargu na budowę nowej siedziby doszło do korupcji. – Pokazuję jednak, że mogło dojść, że była chęć do przyjmowania łapówek – tłumaczy.
Z polską piłką związany jest od dawna. Razem z byłym piłkarzem Władysławem Żmudą prowadzi własną szkółkę piłkarską. Jego firma POL-WAZ zatrudniała Michała Listkiewicza, gdy był szefem PZPN. Na wprowadzenie Laty na stanowisko prezesa związku z prywatnej kieszeni Kulikowskiego poszło ponad 200 tys. zł Twierdzi, że Lato rozczarował go tym, że nie przeprowadził zapowiadanych w kampanii reform. – Wszystko storpedował Zdzisław Kręcina, który tak naprawdę rządzi PZPN – uważa Kulikowski. – Przyjrzałem się wielu kontraktom, uznałem, że to patologia i postanowiłem nie stać z boku. Ekstranet, czyli system ewidencji zawodników, Karta Kibica, z której pieniądze nie wiadomo gdzie trafiają... Wszędzie pojawia się nazwisko sekretarza i chciałbym, by jego działalności przyjrzały się CBA i CBŚ.
Nie wiadomo dokładnie, od jak dawna Kulikowski nagrywał rozmowy z Kręciną. Nie chce tego zdradzać.
Nagrania powstały podczas prowokacji. Jednym z oferentów w przetargu na budowę siedziby był ojciec piłkarza ze szkółki Kulikowskiego. Biznesmen poszedł do Kręciny i udając pośrednika, zaproponował, że załatwi milion złotych łapówki. Kręcina poszedł ze sprawą do Laty.
Sekretarz tłumaczy, że prowadził grę z Kulikowskim, który od dawna ma go szantażować w osobistej sprawie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA