fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Co dalej z krzyżem w Sejmie

Krzyż w Sejmie w 1997 r. powiesiło dwóch posłów AWS
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Marszałek pyta prawników. A konstytucjonaliści są podzieleni
Marszałek Ewa Kopacz (PO) zdecydowała, że to prawnicy mają rozstrzygnąć o obecności krzyża na sali plenarnej Sejmu, o którego usunięcie walczy Ruch Palikota.
Jaki będzie werdykt? Sami konstytucjonaliści są podzieleni. Ale nawet ci, którzy  uznają, że w Sejmie być go nie powinno, opowiadają się za pozostawieniem krzyża. By nie zaogniać sytuacji społecznej.
Ruch Palikota już po raz drugi złożył wniosek o usunięcie krzyża z Sejmu. Jego politycy argumentują, że został tam umieszczony niezgodnie z prawem. Ich zdaniem obecność symbolu religijnego w tym miejscu łamie konstytucję.
Marszałek Kopacz poprosiła o ekspertyzę Biuro Analiz Sejmowych.
– To niepotrzebne działanie. W ten sposób pani marszałek chce tylko zaognić sytuację – mówi „Rz" Artur Górski, poseł PiS. Wytyka, że Donald Tusk deklarował, iż PO krzyżem zajmować się nie będzie. –  Jeśli analiza, o którą wystąpiła pani Kopacz, przyzna rację Palikotowi, to będzie miała poważny problem, czy go zdjąć – uważa.
Klub PiS złożył już wcześniej w Sejmie projekt uchwały w sprawie ochrony krzyża na sali obrad.
Wniosek poczeka jednak, aż sejmowi eksperci przygotują analizę . Jak długo to potrwa? – To skomplikowana sprawa, więc termin prawdopodobnie będzie odległy – można usłyszeć nieoficjalnie w Sejmie.
Politykom Ruchu Palikota zwłoka nie przeszkadza.
– To zrozumiałe i naturalne, że pani marszałek poprosiła prawników o wypowiedzenie się w tej sprawie. Teraz pozostaje nam cierpliwie czekać – komentuje Andrzej Rozenek, rzecznik Klubu RP. Zaznacza też: – Analiza prawna, jakakolwiek by była, jest tylko głosem doradczym. Niczego nie przesądza.
Kopacz broni Platforma. – To bardzo rozsądna decyzja – uważa posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska.
– Decyzja powinna być w rękach polityków, którzy są reprezentantami narodu, a nie prawników – zastrzega Wiesław Johann, były sędzia Trybunału Konstytucyjnego. I zwraca uwagę, że do tej pory Biuro Analiz Sejmowych nie było wykorzystywane do rozstrzygania sporów światopoglądowych.
Tym bardziej że środowisko prawnicze jest podzielone w tej sprawie.
– W konstytucji mamy zapis o bezstronności państwa w sprawach przekonań religijnych i światopoglądowych – mówi prof. Piotr Winczorek, konstytucjonalista z UW. – Pytanie jednak, czy obecność krzyża w Sejmie taką bezstronność narusza.
Jego zdaniem lepiej by się stało, gdyby krzyża w Sejmie nie było. – Skoro jednak powieszono go tam 14 lat temu i tyle lat akceptowano jego obecność, a do tego jego zdjęcie mogłoby doprowadzić do poważnego zaognienia sytuacji społecznej, to politycy powinni zachować się odpowiedzialnie i go zostawić – dodaje prof. Winczorek.
Podobnego zdania jest była sędzia TK prof. Ewa Łętowska. Uważa, że w Sejmie nie powinny się znajdować jakiekolwiek symbole religijne. – Jeśli ceną za doprowadzenie do sytuacji zgodnej z konstytucją miałyby być  gorszące sceny w parlamencie, to z dwojga złego już lepiej niech ten krzyż tam wisi. Będzie smutnym symbolem triumfu siły nad prawem – mówiła „Gazecie Wyborczej".
Sędzia Johann: – Krzyż w Polsce nie jest tylko symbolem religijnym, ale też naszej historii i tradycji. Jest częścią naszej narodowej symboliki. Dlatego  czymś zupełnie naturalnym jest, że znajduje się w Sejmie oraz innych gmachach publicznych.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA