fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Kłopot z lekiem na raka piersi

Fotorzepa, Miachał Walczak miachał WALCZAK
Piotr Kościelniak
Amerykańska FDA uznała, że nowoczesny preparat na raka piersi — Avastin — nie przynosi pacjentkom poprawy
To wielka porażka firmy Roche — producenta Avastinu (bewacizumabu). Preparat miał hamować zaawansowaną postać raka piersi u pacjentek z przerzutami choroby do innych organów. Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zezwoliła na jego używanie po badaniach wskazujących, że opóźnia on chorobę o nieco ponad 5 miesięcy. Kolejne testy tego leku wskazywały jednak, że efekty są znacznie skromniejsze — choroba nie postępuje przez zaledwie 1-3 miesiące — przypomina sieć BBC.
Do tego podawanie leku powoduje istotne skutki uboczne — nadciśnienie tętnicze, krwotoki, choroby i zawały serca.
Przede wszystkim jednak — zdaniem dr Margaret Hamburg z FDA — Avastin nie pomagał pacjentkom żyć dłużej, ani nie poprawiał jakości życia. Wcześniej podobną decyzję podjęto w Wielkiej Brytanii. W Europie rekomendowane jest wykorzystanie Avastinu razem z innym lekiem — paklitakselem.
Właśnie na to liczy teraz Roche. Firma zapowiada, że lek będzie przynosić ponad 7 mld dolarów rocznie, niezależnie od decyzji FDA. Kolejne badania mają przynieść odpowiedź, czy Avastin może być skuteczniejszy dla mniejszej i odpowiednio dobranej grupy pacjentów. Szczególnie w połączeniu z paklitakselem.
- Nie można wylewać dziecka z kąpielą. Może być podgrupa pacjentów z rakiem piersi, którzy doskonale reagują na ten lek — mówi sieci BBC dr Elisa Port u Mount Sinai Hospital w Nowym Jorku.
Bewacizumab to przeciwciało monoklonalne hamujące wzrost unaczynienia guzów nowotworowych, a tym samym blokujące ich powiększanie się. Jest stosowany również w leczeniu raka okrężnicy.
 
 
 
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA