fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Palikot chce być królem na lewicy

Jędrzej Bielecki
Janusz Palikot próbuje przeorać emocje polityczne Polaków. Jeśli mu się uda – a ma na to szansę – zajmie mocne miejsce w pierwszej lidze polskiej polityki
Historia dwudziestolecia III RP składa się na razie z dwóch wyrazistych epok, w przypadku gdy za kryterium przyjmiemy stan emocji szerokich mas wyborczych. Do roku 2005 obowiązywał prosty, bo naturalny wówczas, podział na komunę i solidaruchów. Całkowicie zdezaktualizował się po zwycięstwie wyborczym PiS i katastrofie SLD. A może nawet tuż przed wyborami 2005 r., gdy stratedzy PiS w ostatnim momencie zrezygnowali z hasła „Polska AK-owska vs. Polska postkomunistyczna" na rzecz „solidarna kontra liberalna".

Dla Platformy Obywatelskiej był to problem, bo ona też miała być beneficjentem resentymentu wobec postkomunizmu. I prawdopodobnie uschłaby, gdyby zaczęła udawać lepszy PiS. Nadzwyczaj skuteczne okazało się jednak odwołanie do kategorii estetycznych. To był ten moment, gdy obaj bracia Kaczyńscy, ku swemu zaskoczeniu, dowiedzieli się, że duża część społeczeństwa uważa ich za uosobienie obciachu. Pamiętajmy, że był to stereotyp ukuty dopiero po...
Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA