fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Nie dla aborcji dzieci z zespołem Downa - rozmowa

Nocne czuwanie zorganizowano przed Szpitalem Bielańskim
Rzeczpospolita, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Rozmowa: Aleksandra Michalczyk, Fundacja Pro-Prawo do Życia
Wczoraj przed Szpitalem Bielańskim w Warszawie protestowaliście państwo przeciw aborcji. Dlaczego akurat tam?
Aleksandra Michalczyk: Kilka tygodni temu ordynator Oddziału Położniczo-Ginekologicznego tego szpitala potwierdził wprost, iż właśnie tam zabija się dzieci przed narodzeniem, jeżeli jest podejrzenie, że mają zespół Downa. My sprzeciwiamy się takiemu barbarzyństwu.
Przerywanie ciąży w takiej sytuacji jest zgodne z polskim prawem.
To, że coś jest zgodne z prawem, to jeszcze nie znaczy, że jest dobre. Przecież dzieci według polskiego prawa można zabijać nawet do szóstego miesiąca ciąży, czyli nawet wtedy, gdy mają one około 30 cm, rozróżniają smaki i zapachy. Chcieliśmy skłonić do refleksji na ten temat pracowników Szpitala Bielańskiego, ale także przechodniów. Mam nadzieję, że widok ludzi modlących się i palących świece w intencji zabitych tam dzieci obudził sumienia tych osób.
Dla większości rodziców informacja, że ich dziecko jest zagrożone zespołem Downa, to tragedia.
Wielu rodziców, którzy wychowywali dzieci z zespołem Downa, mówi, że dzięki temu nauczyli się wrażliwości na innych. Twierdzą, że te dzieci nauczyły ich kochać. Zdaję sobie sprawę, że pierwszą reakcją na informację o chorobie dziecka jest szok, ale my chcemy skłonić rodziców, aby spojrzeli na tę sprawę inaczej. Chcemy wytłumaczyć im, że każde dziecko ma prawo do życia. Zresztą nawet jeśli niektórzy rodzice nie zdecydują się wychowywać chorego dziecka, to są przecież też inni, którzy na pewno się nim zajmą.
W USA protesty antyaborcyjne zaczynały się od takich modlitewnych pikiet jak wasza, a z czasem zaczęło dochodzić nawet do zamachów na lekarzy, którzy zajmują się przerywaniem ciąży.
Takich aktów agresji dokonują ludzie, którzy mają jakiś problem ze sobą. Nie bardzo rozumiem, dlaczego normalne osoby, które są pro life, miałyby atakować innych ludzi i czyhać na ich życie?! W Polsce konflikt na pewno się nie zaostrzy, bo według badań CBOS zdecydowana większość Polaków popiera zakaz aborcji, a tylko kilka procent opowiada się za swobodą przerywania ciąży.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA