fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

SLD siedzi na walizkach, a nowej siedziby nie ma

Dotychczasowa siedziba SLD przy ul. Rozbrat
Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Sojusz oszczędza na czynszu i zajmuje coraz mniej pomieszczeń w swej dotychczasowej siedzibie przy ul. Rozbrat w Warszawie
Trzypiętrowa kamienica na Powiślu, w której przez ponad 20 lat mieściła się siedziba SLD, straszy pustkami. Sojusz, który sprzedał ją w czerwcu, zamierza zostać tam do końca roku. Ale zajmuje coraz mniej pokoi. Powód? Oszczędności.
Partia słono płaci za wynajem.
– Z tego, co wiem, stawki są już takie jak w biurowcu klasy A w samym centrum Warszawy, bo właściciel podobno ostatnio je podniósł – mówi działacz Sojuszu. – Wprowadził też opłatę za parkowanie na wewnętrznym dziedzińcu, a opłaty podyktował takie, że chyba na  Starówce jest taniej. Chyba chce się nas jak najszybciej pozbyć.
Wkrótce z Rozbratu wyprowadzi się organizacja warszawska SLD. A studio telewizyjne Sojuszu, które produkuje filmiki do Internetu, spakowało się w kartony i przeniosło do jednego pokoiku.
Kazimierz Karolczak, skarbnik SLD, zaprzecza, jakoby firma Radius, która kupiła kamienicę za 35 mln zł, podwyższyła partii czynsz. – Sami zdecydowaliśmy, że ograniczymy zajmowaną w  budynku powierzchnię, dzięki temu oszczędzamy na  opłatach ok. 6 tys. zł miesięcznie – mówi "Rz".
Dodaje, że od początku było wiadomo, iż właściciel z  czasem wprowadzi opłaty za  parkowanie w podwórku i teraz to zrobił.
Dokąd wyniosą się centralne władze partii? Karolczak twierdzi, że decyzji o nowej siedzibie jeszcze nie podjęto. – Mam przygotowanych dziesięć ofert, ale to zarząd musi zdecydować, którą wybiera – mówi.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA