fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Szybka kolej w Polsce za 8 lat?

Bloomberg
Mateusz Pawlak
Robert Mazurek
350 km/godz. mają mknąć pociągi z Warszawy do Łodzi, Poznania i Wrocławia. Linia dużych prędkości powinna być gotowa około 2020 r.
Wybudowanie w Polsce linii kolei dużych prędkości jest projektem cywilizacyjnym, niezbędnym z punktu widzenia komunikacji w Europie - uważają przedstawiciele międzynarodowych organizacji kolejowych, którzy spotkali się w środę w Warszawie.
Jak zwrócił uwagę Libor Lochman ze Wspólnoty Kolei Europejskich (CER), podczas spotkania towarzyszącego seminarium "Koleje dużych prędkości - szansą dla Polski i Europy Centralnej", Komisja Europejska uwzględniła projekt budowy linii szybkiej kolei w programie rozwoju transeuropejskiej sieci transportowej. "Celem kolei dużej prędkości jest łączenie Europy" - zaznaczył.
Planowana linia dużej prędkości o długości ok. 450 km, tzw. linia Y, ma prowadzić z Warszawy do Łodzi, a później rozdzielić się na dwie odnogi - do Poznania i Wrocławia. Pociągi będą mogły po niej jechać do 350 km/godz. Lochman pytany, czy ma sens budowa linii, która nie będzie połączona z europejską siecią zwrócił uwagę, że planowane jest przedłużenie linii do Berlina i Pragi, a tzw. linia Y to dopiero zalążek polskiej sieci.
Kolejarze szacują, że polska linia powinna być gotowa ok. 2020 r., a jej budowa ma kosztować ok. 20 mld zł. Zdaniem uczestników seminarium, koszt budowy będzie w pełni zrekompensowany przez korzyści wynikające z jej eksploatacji.
Michel Leboeuf z Międzynarodowego Związku Kolei (UIC) zauważył, że możliwość szybszego przemieszczanie się między miastami jest dodatkowym impulsem dla rozwoju gospodarczego i społecznego. Powoływał się przy tym na przykład Francji.
Seminarium "Koleje dużych prędkości - szansą dla Polski i Europy Centralnej" podsumowuje trzydniowe spotkania przedstawicieli firm kolejowych, naukowców i polityków, podczas których dyskutowano o rozwoju sieci kolei dużych prędkości w Europie, przewozach i technologiach.

Budowa ma ruszyć za 3 lata

Budowa linii ma się zacząć w 2014 roku, a pierwsze pociągi mają nią pojechać w 2020 roku. Linia ma przechodzić głównie przez tereny niezamieszkane, jednak kolejarze przyznają, że protestów mieszkańców, którzy nie będą chcieli mieć szybkiej linii w swojej okolicy, nie da się wykluczyć.
Obecnie trwa opracowanie studium wykonalności inwestycji. Kontrakt  za 48.95 mln zł realizuje hiszpańska spółka Idom International. Po zakończeniu prac pod koniec przyszłego roku mamy  poznać m.in. koszty budowy  i późniejszego utrzymania linii.
Zgodnie z wieloletnim programem inwestycji kolejowych do roku 2013 z perspektywą do roku 2015, do 2013 roku mają zakończyć się prace przygotowawcze do budowy Kolei Dużych Prędkości w Polsce, co stworzy warunki do  rozpoczęcia jej budowy w 2014 r. na początku października Prezes PKP PLK Zbigniew Szafrański poinformował, że konsorcjum pracujące nad studium wykonalności linii kolei dużych prędkości przedstawiło zarządowi trzy warianty trasy.
Zarząd PKP Polskie Linie Kolejowe zdecydował, że zarekomenduje międzyresortowemu zespołowi wariant pierwszy: trasa na odcinku Warszawa-Łódź ma się rozpocząć w okolicach stacji Warszawa Zachodnia, przejść przez tereny kolejowe, dalej wykopem o długości około 6,5 km w kierunku drogi S8, w stronę Ożarowa Mazowieckiego. Następnie oddali się od autostrady A2 i przebiegnie na północ od Skierniewic. W okolicach Strykowa linia skręci na południowy zachód i skieruje się w stronę Łodzi.
Na wysokości stacji Łódź Widzew wjedzie do tunelu prowadzącego do podziemnej stacji Łódź Fabryczna. Na terenie Łodzi linia przebiegnie podziemnym tunelem i wyjdzie na powierzchnię za stacja Łódź Kaliska i skieruje się w stronę Sieradza. Za Sieradzem i za miejscowością Nowe Skalmierzyce linia rozgałęzi się i przebiegnie w kierunku Poznania w okolicach Pleszewa, Jarocina, Środy Wielkopolskiej i od południowego wschodu wejdzie do miasta.
Natomiast odcinek linii do Wrocławia przebiegnie od rozwidlenia za Nowymi Skalmierzycami w kierunku Ostrzeszowa i dalej w rejonach Oleśnicy, Laskowic, Świętej Katarzyny od południa trafiając do Wrocławia.
Prezes Szafrański przyznał, że linia prawdopodobnie nie będzie budowana z publicznych pieniędzy. W najbliższych miesiącach kolejarze chcą rozpisać przetarg na wybór doradcy, który pomógłby znaleźć finansowanie dla inwestycji. Pod uwagę brane jest partnerstwo publiczno-prywatne i system koncesyjny. Całe studium wykonalności ma być gotowe za 14 miesięcy.
Warianty przebiegu zostały przedstawione zespołowi międzyresortowemu, w którym zasiadają przedstawiciele resortów infrastruktury, rozwoju regionalnego, finansów i środowiska, a także przedstawiciele władz województw, przez które przechodzić będzie linia. Jak poinformował we wtorek wiceminister infrastruktury Andrzej Massel, zespół zapoznał się propozycjami, ale decyzję, który wariant wybrać podejmie rząd.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA