fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Bezprawnie wykorzystane logo prezydencji?

ROL
Symbol akcji "Kolorowa Niepodległa" organizowanej w ramach blokady Marszu Niepodległości jest podobny do logo polskiej prezydencji. Sprawą zajęli się prawnicy
Kolorowe jedynki układające się w datę 11.11.11. Nad nimi flagi: większa – tęczowa, w barwach ruchu gejowskiego, mniejsza – biało-czerwona. Logo akcji "Kolorowa Niepodległa", którą w ramach blokady marszu narodowców organizuje "Krytyka Polityczna" (należy do Porozumienia 11 listopada), nawiązuje do logo polskiej prezydencji. To składa się z sześciu skierowanych do góry strzałek. Przy ostatniej widnieje polska flaga.
– Byliśmy zaskoczeni, że nasze logo zostało wykorzystane – mówi Konrad Niklewicz, rzecznik prezydencji. – Prawnicy sprawdzają, czy nie została tu przekroczona granica plagiatu. Do tego czasu nie podejmujemy żadnych kroków. Żałuję, że logo prezydencji jest wciągane w sprawy, które jej nie dotyczą.
Autorem logo "Kolorowej Niepodległej" jest rysownik Marek Raczkowski. – To nie jest logo komercyjne, więc nie widzę powodu, by nie można go było wykorzystać – tłumaczy. – Często w rysunkach nawiązuję do innych znaków czy symboli.
Joanna Tokarz z "Krytyki Politycznej" wyjaśnia zaś "Rz", że chodziło o to, by stworzyć "wesoły i kolorowy znak, który nawiązywałby do Święta Niepodległości, ale w nieco szerszym kontekście".
Wykorzystanie logo prezydencji do celów ideologicznych oburza Krzysztofa Szczerskiego, byłego podsekretarza stanu w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej, dziś posła PiS. – To logo ma firmować polską prezydencję, a nie ruch gejowski, więc nawiązywanie do prezydencji i polskich barw narodowych jest poważnym nadużyciem – mówi.
Przemysław Żurawski vel Grajewski, ekspert ds. unijnych z UŁ, dodaje, że zestawienie symboliki walki o niepodległość z ruchem gejowskim jest niestosowne ze względu na pokolenie osób, które walczyły i oddawały życie za wolność Polski.
Historia z logo to niejedyna wpadka środowisk lewicowych chcących w piątek zablokować Marsz Niepodległości organizowany przez środowiska narodowe. Przed kilkoma dniami na stronie Porozumienia 11 listopada (skupiającego m.in. Federację Anarchistyczną i stowarzyszenie Nigdy Więcej), na której umieszczane są filmowe zaproszenia do udziału w blokadzie, pojawiło się kolejne.<\f>"Wszyscy jesteście zaproszeni. Nawet nie musicie być antynazi, nawet nie musicie być antyfaszystami. Wystarczy tylko być uczciwym człowiekiem i przeciwstawić się tym plugawym kanaliom" – mówi Mensi. To lider popularnego w latach 80. brytyjskiego punkowego zespołu Angelic Upstarts, znanego m.in. z włączenia się do akcji na rzecz uwolnienia trzymanego w berlińskim więzieniu Spandau Rudolfa Hessa, współpracownika Adolfa Hitlera. Zespół nagrał wtedy utwór "Lonely man of Spandau", gdzie apeluje o uwolnienie Hessa. Klip z udziałem Mensiego został usunięty ze strony Porozumienia 11 listopada po głosach oburzenia internautów.
Organizacje żydowskie poinformowały wczoraj, że nie wezmą udziału w blokadzie Marszu Niepodległości, bo nie chcą opowiadać się po żadnej ze stron. A Działacze Porozumienia oświadczyli, że nie będą udzielać wypowiedzi "Rz".
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA