fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Ziobro o swojej przyszłości, po wykluczeniu z PiS

Zbigniew Ziobro
Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
- Odwołaliśmy się od decyzji Komitetu Politycznego PiS - powiedział Zbigniew Ziobro w TVN24. Równocześnie przyznał, że ma świadomość tego, że to nic nie da. - Na siłę nic się nie da zrobić - mówił.
Były polityk Prawa i Sprawiedliwości zapewnił równocześnie, że po decyzji o wykluczeniu on i wykluczeni koledzy nie zamierzają wycofać się z polityki. - Nie pójdziemy na emeryturę, ryb łowić też nie będziemy. Znajdziemy swoje miejsce na scenie politycznej i wierzymy, że możemy doprowadzić prawicę do zwycięstwa - zapewnił.
- Jest w nas wiele sił, energii i doświadczenia i jesteśmy przekonani, że możemy doprowadzić do zwycięstwa prawicy - przekonywał Zbigniew Ziobro. Nie ujawnił, czy ma w planach założenie nowej partii. - Jeszcze jest za wcześnie, by o tym mówić - stwierdził.
W piątek Komitet Polityczny PiS wykluczył z partii Zbigniewa Ziobrę, Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego m.in. w związku z ich krytycznymi wypowiedziami na temat sytuacji w partii.
Ziobro przekonywał także, że chce by jego relacje osobiste z Jarosławem Kaczyńskim pozostały dobre. - Chcę, by nasze ludzkie relacje, niezależnie od wszystkiego, były dobre. Mogę się z Jarosławem nie zgadzać - nie zgadzam się z wyrzuceniem nas, odrzucenie naszego programu. Ale też spędziliśmy razem wiele wspaniałych chwil, chwil zwycięstwa - mówił. I dodał: - Zrobię teraz wszystko, by prawica wygrała i mam nadzieję, że Jarosław też tak będzie czynił. Nie będę wchodzić w konflikty, one nie są potrzebne - przekonywał.
Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk w pewnym sensie zgadza się ze Zbigniewem Ziobro, że wykluczenie "ziobrystów" było błędem. -  Decyzja o wykluczeniu naszych kolegów była błędna. Odpowiedzialność za podział polskiej prawicy spoczywa na władzach Prawa i Sprawiedliwości, które ich wykluczyły – powiedział Arkadiusz Mularczyk.

Poncyljusz: klub PiS opuści 20 osób

Uważam, że osób, które opuszczą klub PiS, i założą nowy klub w Sejmie, jest około 20
– powiedział w TVN24 Paweł Poncyljusz (PJN).
- Jestem przekonany, że powstanie nowy klub w Sejmie, oni nie mają wyboru – dodał.
Sondaże niekorzystne dla prezesa PiS
70 proc. Polaków uważa, że po szóstych przegranych przez PiS wyborach Jarosław Kaczyński powinien zrezygnować z kierowania partią. 21 proc. ankietowanych jest przeciwnego zdania.
Z sondażu MillwardBrown SMG/KRC wynika, że partia Zbigniewa Ziobry – gdyby taka istniała – weszłaby dziś do Sejmu.
Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA