fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Kaczyński pozbył się szeryfa 

ROL
Stronnicy Zbigniewa Ziobry w kraju liczą siły i zastanawiają się, czy zostać w partii
Poza PiS znalazła się kolejna grupa znanych polityków, m.in. po tych, którzy stworzyli PJN.
– Chcemy zajmować się ważniejszymi sprawami niż ciągłym serialem „rozłam w PiS", dlatego Komitet Polityczny podjął decyzje dyscyplinarne i wykluczył z grona członków PiS Zbigniewa Ziobrę, Jacka Kurskiego i Tadeusza Cymańskiego – zakomunikował w piątek wieczorem poseł Adam Hofman, rzecznik partii.
Ale, według informacji „Rz", że tak ma się stać, zadecydowano już w poniedziałek na nieoficjalnej naradzie grupy wpływowych posłów, głównie osób wywodzących się z Porozumienia Centrum. Zastanawiano się, co zrobić z Ziobrą, analizowano, jak wyborcy w terenie przyjmą jego wyrzucenie z partii. Zapadła decyzja, że wiceprezes musi zostać usunięty. – Uznano, że jego odejście zaszkodzi PiS, ale jeszcze bardziej zaszkodzi pozostanie – mówi „Rz" uczestnik spotkania.
– To zdumiewająca decyzja, która dzieli polską prawicę, nie służy budowie silnej opozycji. Na pewno nie spowoduje wzrostu poparcia dla PiS – oceniał w piątek poseł Arkadiusz Mularczyk, współpracownik Ziobry.
Rzecznik dyscypliny w PiS Karol Karski na wniosek władz partii sądził w piątek Ziobrę, Kurskiego i Cymańskiego, bo po przegranych przez PiS wyborach publicznie zażądali zmian i otwarcia ugrupowania na nowe środowiska.
Wieczorem na spotkaniu Komitetu Politycznego Karski zarekomendował usunięcie trzech eurodeputowanych z PiS. Decyzję zdecydowanie poparł prezes Jarosław Kaczyński.
Jak ustaliła „Rz", w głosowaniu wzięło udział 26 z 28 członków Komitetu Politycznego. 21 było za wyrzuceniem polityków.
– Jesteśmy pewni, że gdyby realizować nasze propozycje, PiS za cztery lata zwyciężyłoby w wyborach. Ale zamiast dyskusji o reformie partii wolano nas wyrzucić – mówi Ziobro. I dodaje, że cała trójka się od tej decyzji odwoła. Mają na to siedem dni.
–W tej chwili ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego nie jest w stanie wygrać żadnych kolejnych wyborów. Ta czaszka już się nie uśmiechnie – stwierdził Kurski w TVN 24.
Decyzja wywołała burzę w partii i bliskich jej środowiskach. – Jestem zaskoczona tą tępotą – mówiła prof. Jadwiga Staniszkis w Polskim Radiu, komentując usunięcie Ziobry. –Takie PiS nie będzie wygrywało.
– Przecież to przez lata byli najwierniejsi żołnierze Kaczyńskiego. A on teraz pokazał, że nieważna praca dla Polski, ważna umiejętność „bicia czołem przed wezyrem". A ja głupi myślałem, że dojdzie do kompromisu – mówi „Rz" jeden z członków Rady Politycznej PiS.
W środę Kaczyński podczas posiedzenia Komitetu Politycznego zażądał, by Ziobro i Kurski oddali się do jego dyspozycji. Miała to być „kompromisowa propozycja". Dla eurodeputowanych była nie do przyjęcia.
Czy inni ziobryści wyjdą teraz z partii za swoim przywódca? – Potrzebujemy trochę czasu. Musimy się policzyć. Ale zgłaszają się do nas tak posłowie, jak i ludzie z terenu. Chcą działać, ale nie pod kierunkiem Kaczyńskiego – mówi „Rz" osoba z otoczenia Ziobry.
Zdaniem politologa dr. Artura Wołka ewentualne powstanie partii Ziobry nie wywoła trzęsienia ziemi po prawej stronie sceny politycznej, bo większość wyborców prawicy wciąż widzi PiS jako jedyną przeciwwagę dla Platformy.
Taką sytuację mógłby zmienić dopiero konflikt w PO.
– W obecnej sytuacji partia Ziobry być może zajęłaby miejsce dawnej LPR, mając między 5 a 8 proc. – szacuje dr Wołek.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorów w.wybranowski@rp.pl, j.strozyk@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA