fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Fiskus nie zgadza się na rozliczenie strat z funduszów kapitałowych

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Inwestujący w instrumenty finansowe mają problemy z rozliczeniem z fiskusem, bo ten nie zgadza się na kompensowanie przychodów i kosztów z akcji i funduszy
Inwestor, który zarobił na akcjach, nie może pomniejszyć dochodu o stratę z udziału w funduszach kapitałowych. Tak uważają urzędy skarbowe. Zapłaci więc podatek, nawet gdy wynik wszystkich operacji finansowych jest ujemny. To niekorzystne dla podatników stanowisko potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. II FSK 565/10).

Te same przychody

– Zakaz kompensowania jest absurdalny – mówi Maciej Grzymała, doradca podatkowy, starszy menedżer w Accreo Taxand. – Ustawa o PIT wrzuca przecież sprzedaż akcji i inwestowanie w fundusze do jednego koszyka – przychody z kapitałów pieniężnych (art. 17). Powinny więc być wspólnie rozliczane. Ale przepisy mówiące o zasadach odprowadzania podatku (art. 30a i 30b) już te operacje finansowe rozdzielają. Dlatego organy skarbowe twierdzą, że strat z funduszy nie można odliczyć od dochodów z akcji.
Przypomnijmy, że przepisy wprost nie pozwalają tylko na pomniejszanie dochodu z udziału w funduszach o straty z tego tytułu, a także o straty z kapitałów pieniężnych i praw majątkowych (art. 30a ust. 5 ustawy o PIT). Nie zabraniają jednak odliczania strat z funduszu z innymi dochodami kapitałowymi, np. ze sprzedaży akcji. Czy oznacza to, że takie rozliczenie jest możliwe? Zdaniem fiskusa – nie. Dochody z udziału w funduszach opodatkowane są bowiem 19-proc. ryczałtem. Konstrukcja zryczałtowanego podatku zakłada rozliczenie za pośrednictwem płatnika. Uzyskany dochód nie jest więc łączony z innymi z tego samego źródła, a inwestor nie rozlicza go samodzielnie (odpowiedź ministra finansów na interpelację poselską nr 15 911).
Dlatego urzędy twierdzą, że poniesienie straty z tytułu umorzenia jednostek uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym nie daje prawa do odliczenia jej od dochodów uzyskanych ze zbycia papierów wartościowych.

NSA za fiskusem

Nadzieję na pozytywne rozstrzygnięcie sporów z fiskusem dawał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn. III SA/Wa 1147/09). Podkreślił, że dochód z akcji i strata z funduszy pochodzą z tego samego źródła. Nie ma więc przeszkód, aby je wspólnie rozliczyć. To, że płatnik pobiera podatek, nie wyklucza prawa inwestora do złożenia zeznania.
NSA uchylił ten wyrok. Uznał, że odrębność regulacji dotyczących zasad obliczania dochodu i płacenia podatku uniemożliwia kompensowanie dochodów ze sprzedaży akcji stratą z funduszy.
– Takie podejście sprawia, że inwestorom bardziej opłaca się sprzedać jednostki uczestnictwa (certyfikaty) w funduszu, niż je umarzać. Są one bowiem papierem wartościowym i ich sprzedaż powoduje, że będą rozliczane tak jak akcje – tłumaczy Maciej Grzymała. – Niestety, większość polskich funduszy nie oferuje takiej możliwości i można z nich wyjść tylko poprzez umorzenie certyfikatów, co skutkuje niekorzystnym rozliczeniem z fiskusem.
OPINIA
Michał Musielak, doradca podatkowy, partner w kancelarii KPT Doradcy Podatkowi
Mimo niekorzystnego stanowiska NSA jest sporo argumentów za odliczeniem strat w funduszach z dochodami z akcji. Przede wszystkim przepisy tego nie zakazują. Wręcz przeciwnie – art. 9 ust. 2 ustawy o PIT mówi o obowiązku łączenia przychodów i kosztów z tego samego źródła. Inwestorzy powinni więc mieć możliwość wspólnego wykazania tych operacji w zeznaniu rocznym. Niestety, konstrukcja formularza PIT-38 nie ułatwia im zadania. O ile jeszcze mogą wpisać straty z funduszy z poprzednich lat w poz. 29, o tyle nie ma za bardzo gdzie wykazać bieżących przychodów i kosztów. Ci, którzy nie obawiają się sporu z fiskusem, mogą spróbować odzyskać podatek, składając wniosek o stwierdzenie nadpłaty.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora p.wojtasik@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA