fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

W.Brytania: PKB za III kw. wzrósł o 0,5 proc.

Brytyjski PKB za III kw. 2011 r. wzrósł o 0,5 proc. kwartał do kwartału wobec wzrostu o 0,1 proc. za poprzednie trzy miesiące - ogłosił Narodowy Urząd Statystyczny - ONS. Analitycy przewidywali 0,3 - 0,4 proc. w skali kwartału
Dane sugerują, że za cały 2011 r. brytyjski PKB wzrośnie o 1 proc. Urząd prognostyczny OBR (Office for Budget Responsibility) w czerwcu 2010 r., na krótko przed ogłoszeniem rządowego planu cięć wydatków podyktowanego dążeniem do usunięcia strukturalnego deficytu za br. przewidywał 2,6 proc.
Usługi stanowiące 3/4 brytyjskiej gospodarki wniosły 0,7 proc. wobec 0,2 proc. w poprzednim kwartale, a produkcja przemysłowa 0,5 proc. w porównaniu z minus 1,2 proc. w poprzednich trzech miesiącach.
Ogłoszony we wtorek wskaźnik logistyki przemysłu tzw. PMI za październik, obrazujący aktualny tej gałęzi gospodarki i będący wiarygodną prognozą dla produkcji, zamówień i zatrudnienia jest na poziomie 47,4 pkt, najniższym od 28 miesięcy, co uważane jest za złą wróżbę dla IV kw. br.
Reporterka ITV Laura Kuenssberg sądzi, że dane o PKB zostaną przyjęte z ulgą przez ministra finansów George'a Osborne'a, choć nie zanosi się, by miały poprawić nastroje rynku, który w poniedziałek został negatywnie zaskoczony zapowiedzią rozpisania referendum w Grecji.
Channel 4 zauważa, że gospodarka wciąż rośnie w tempie poniżej długofalowej średniej i nie odrobiła rozczarowujących wyników za poprzedni kwartał.
Z uwzględnieniem jednorazowych wydarzeń, które zaszkodziły wynikom za poprzedni kwartał (dodatkowych dni wolnych z okazji ślubu w rodzinie królewskiej i trzęsienia ziemi w Japonii) szacowanych przez ONS łącznie na 0,5 proc. PKB, tempo wzrostu w III kw. oznacza, że gospodarka stoi w miejscu.
Resort finansów w reakcji na dane stwierdził, że kryzys w eurostrefie i towarzysząca mu niepewność są "wielkimi wyzwaniami" dla brytyjskiej gospodarki, a spowolnienie jest zjawiskiem globalnym.
W ostatnich 12 miesiącach wykres wzrostu brytyjskiej gospodarki był płaski, co tłumaczone jest m. in. niską dynamiką płac nie rekompensującą zwyżki inflacji i co za tym idzie wstrzemięźliwością konsumentów w wydatkach. Popytowi krajowemu szkodzi też bezrobocie na najwyższym poziomie od 17 lat.
Ośrodek badawczy IPPR (Institute for Public Policy Research) w przededniu ogłoszenia danych ostrzegł, że obecne ożywienie "jest historycznie najwolniejszym wychodzeniem z recesji".
Bank Anglii (BoE) ogłosił w październiku o wpompowaniu w gospodarkę, głównie w sektor bankowy dodatkowych 75 mld funtów w ramach tzw. QE (Quntitative Easing). Główna stopa procentowe pozostaje na rekordowo niskim poziomie 0,5 proc.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA