fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Polski boom na ekożywność

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Na naturalne artykuły spożywcze wydamy w tym roku około 500 milionów złotych. W?ciągu kilku lat wartość rynku wzrośnie do 1 mld zł. Przybywa więc firm i gospodarstw produkujących ekologiczną żywność. Na koniec września było ich 24,3 tysiąca
Po trzech kwartałach tego roku produkcją ekologicznej żywności – czyli wytwarzanej wyłącznie z naturalnych surowców oraz posiadającej certyfikat i unijne oznaczenia – w Polsce zajmowały się 324 firmy – podała Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Na koniec ubiegłego roku było ich 293, natomiast w porównaniu z 2004 r. ich liczba zwiększyła się niemal sześciokrotnie.
– Firm ekologicznych przybywa, ponieważ widzą, że przetwórnie, które przed nimi weszły na ten rynek, świetnie sobie na nim radzą – mówi „Rz" Robert Saluda, prezes Mleczarni EkoŁukta. W tym roku sprzedaż tej firmy będzie o około 40 proc. wyższa niż rok wcześniej. Popyt na produkty EkoŁukty jest tak duży, że wiosną 2012 r. zamierza uruchomić nową linię produkcyjną.
Producenci i dystrybutorzy, z którymi rozmawiała „Rz", szacują, że w tym roku sprzedaż ekologicznej żywności powinna się zwiększyć o 15 – 20 proc., a wartość rynku może sięgnąć około 500 mln zł. Sławomir Chłoń, prezes Organic Farma Zdrowia, czołowego dystrybutora ekoproduktów, uważa, że za dwa, trzy lata Polacy na naturalne artykuły spożywcze mogą wydawać już około miliarda złotych rocznie.
Według firmy badawczej Euromonitor tylko na przetworzoną i zapakowaną ekożywność przeznaczymy w tym roku około 250 mln zł, natomiast do 2015 r. nasze wydatki na nią zwiększą się do ponad 300 mln zł.
Liliana Lehrer-Rychel ze stowarzyszenia Polska Ekologia przewiduje, że polski rynek będzie się rozwijał, ponieważ wciąż daleko mu do europejskiej czołówki. Euromonitor International podaje, że najwięcej na ekożywność wydają Niemcy. W tym roku przeznaczą na nią ponad 1,9 mld euro. Według aktualnego kursu to ponad 8 mld złotych. Kolejne miejsca zajmują Francja, Wielka Brytania, Włochy i Dania. Łącznie w 2011 r. w tych pięciu krajach konsumenci przeznaczą na zapakowaną ekologiczną żywność prawie 6,2 mld euro.
Boom na ekologię dotarł także do polskich gospodarstw. Na koniec września 2011 r. było ich prawie 24 tys., o prawie 3,4 tys. więcej niż na koniec 2010 r. Siedem lat temu ich liczba zbliżała się do 3,7 tys.
Pomimo tak szybkiego rozwoju ekorolnictwa w Polsce przetwórnie narzekają, że mogłyby sprzedawać jeszcze więcej, gdyby nie brakowało im surowca. Powód? Nadal większość powierzchni ekologicznych gospodarstw to łąki i pastwiska. W 2010 r. ich udział w łącznym areale certyfikowanych użytków rolnych przekroczył 42 proc.
Polska nie jest jednak wyjątkiem. W firmach certyfikujących rolników usłyszeliśmy, że podobnie jest w innych krajach Europy, np. w Czechach czy Austrii.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki b.drewnowska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA