fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kultura

Najsłynniejszy cyrk świata przyjedzie do Polski

ROL
Rolls-royce w świecie show - biznesu wkracza nad Wisłę. W styczniu pokaże w Gdańsku "Saltimbanco"
Produkcje Cirque de Soleil obejrzało już 90 mln widzów na całym świecie.
Dla porównania, największe koncertowe tournée w historii muzyki pop, czyli "360 stopni" U2, miało 5 mln widzów. "Forbes" oszacował w marcu majątek Guya Laliberte, założyciela i szefa de Soleil, na 2,5 mld dolarów, co da#je mu 459. miejsce na liście najbogatszych. Po locie w kosmos w 2009 r. sam nazwał siebie pierwszym błaznem w przestrzeni okołoziemskiej.
Fanem i przyjacielem Cirque de Soleil był George Harrison. Nie przez przypadek, gdy Yoko Ono, Olivia Harrison, Paul McCartney i Ringo Starr wyrazili zgodę na produkcję pierwszego widowiska z oryginalnymi wykonaniami Beatlesów  – jego twórcą był zespół Guya Laliberte założony w Kanadzie w 1984 r. Tak powstał oszałamiający show "Love", dla którego w Las Vegas zbudowano nowy teatr. Sukces "Love" sprawił, że w porozumieniu z Elvis Presley Enterprises Cyrk Słońca zrealizował "Viva Elvis". 2 października tego roku odbyła się premiera "The Immortal Michael Jackson World Tour".
Cyrk w odbudowie
Światową sławę na rynku familijnych widowisk trupa zawdzięcza temu, że odrodziła podupadającą gałąź masowej sztuki, która przed powstaniem przemysłu filmowego i telewizji była najpopularniejsza od czasów cesarstwa rzymskiego.
Cyrk starego typu zabiły nie tylko nowoczesne technologie i media: stał się anachroniczny, ponieważ nie przystawał do modelu nowoczesnych społeczeństw, na które wpływ mają aktywiści walczący o prawa zwierząt. Widowisko, któremu towarzyszy tradycyjna orkiestra, mogło być inspiracją dla filmów Felliniego, ale nie dla młodszych. Ci wolą słuchać rocka i chodzić na musicale, a nie do cyrku i operetki.
Laliberte z myślą o nich stworzył cyrk nowego typu  – bez zwierząt, gdzie gimnastyczno-taneczne numery stanowią ozdobę historii opowiadanych jak w teatrze. Oprawionych laserami i przebojową muzyką niczym popowy show.
Tak zrodziły się widowiska, które – jak kiedyś opera – stanowią cel wypraw nowej globalnej burżuazji. Są tej klasie bliskie również dlatego, że opierają się na modnej filozofii mult kulti i zrozumiałych dla wszystkich mitach opracowanych przez najlepszych choreografów – Mię Michaels (związana z Madonną i Glorią Estefan), a także reżyserów, m.in. Roberta Lapage'a.
Sztuczki biznesowe
Laliberte jest znakomitym biznesmenem. Zaczynał jako uliczny grajek i akrobata w duecie z Danielem Gauthierem. Do stworzenia firmy wykorzystał 1,5 mln dolarów grantu przyznanego z okazji 450-lecia odkrycia Kanady. Wielokrotnie był bliski bankructwa, ale potrafił zdobyć poparcie rządu oraz wpływowych przedstawicieli finansjery. Dziś Cyrk Słońca przynosi rocznie ponad 850 mln dolarów zysku i zatrudnia ponad  5 tysięcy pracowników.
Trupa dba o to, by poza tradycyjnymi tournée w halach całego świata mieć stałe siedziby w najatrakcyjniejszych metropoliach.
W 2008 r. Laliberte odkupił udziały od swojego wieloletniego wspólnika Gauthiera, a potem odsprzedał 20 procent dwóm grupom inwestycyjnym, by pozyskać środki na budowę nowej rezydencji w Emiratach Arabskich.
Tylko w Las Vegas jego widowiska ogląda każdego wieczoru 9 tysięcy widzów. To znaczy, że aż 5 procent wszystkich turystów odwiedzających stolicę hazardu przyjeżdża tam, by podziwiać de Soleil. W planach Laliberte ma stworzenie sieci spa, restauracji i klubów. Płyty, filmy i odzież produkuje od lat.
Mikołaj Ziółkowski, szef Alter-Art, który sprowadza Cyrk Słońca, zapowiada, że wkrótce zobaczymy pozostałe przeboje cyrku. Pozwolą na to nowe hale widowiskowe.
 
„Saltimbanco"
Pierwszy show zobaczymy w Trójmieście
Spektakl (premiera w 1992) jest pierwszą produkcją Cirque de Soleil, opartą na konkretnej historii. Reżyser Franco Dragone opowiada o kosmopolitycznych metropoliach. Zatrudnił 47 artystów z 15 krajów.
– Od lat 90. narasta zjawisko imigracji – powiedział.  – Zaczęły się mieszać kultury i narodowości. Mój spektakl  to przesłanie pokoju: musimy szanować swoją odmienność.
Odbył się już pożegnalny show "Saltimbanco"  – w prestiżowej londyńskiej Royal Albert Hall w 1997 r. Jednak jego powodzenie  było tak wielkie, że spektakl został zrealizowany w nowym, większym formacie  – z myślą o halach widowiskowych.
Ergo Arena, 19 i 20.01, spektakle będą pokazane o godz. 20, a 21.01 – również o 16, 22.01 zaś także o 13.
Więcej www.alterartshow.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA