fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Wydatki na wakacje wzrosły o 8 proc.

Fotorzepa, Filip Frydrykiewicz F.F. Filip Frydrykiewicz
W tym sezonie wydatki turystów kupujących wycieczki przez Internet przekroczyły 5 tys. zł. Zdaniem operatorów nie jest to spowodowane wzrostem cen wyjazdów
W minione wakacje głównym celem polskich turystów znowu stała się Afryka Północna. Najpopularniejszym kierunkiem urlopowego sezonu był Egipt. Według raportu spółki Enovatis – właściciela internetowych portali Wakacje.pl oraz EasyGo.pl, wyjechało tam 24 proc. ich klientów. W porównaniu z ubiegłym rokiem to 3-procentowy spadek. Ale zważywszy na załamanie wyjazdów na początku roku, egipskie hotele mogą zaliczyć kolejny sezon do udanych.
Na drugim miejscu znalazła się w tym roku Grecja. Turystów nie odstraszają kłopoty gospodarcze tego kraju. Przeciwnie: liczba wyjeżdżających zwiększyła się w porównaniu z ubiegłorocznymi wakacjami z 18 do 22 proc. Powodzenie greckich wycieczek było tak duże, że dla wszystkich chętnych zabrakło miejsc. – Wyprzedanie Grecji jeszcze w lipcu zaskoczyło nas wszystkich – mówi dyrektor sprzedaży i członek zarządu Enovatis Iwona Sokołowska. Turcji nie było już tak dobrze. Trzecia w rankingu straciła ubiegłoroczną pozycję wicelidera i 2 proc. udziału w łącznej sprzedaży. Świetnie radzi sobie natomiast Hiszpania. Jest czwarta i szybko przybywa jej klientów. W tym sezonie wybrało ja 12 proc. turystów. Rok wcześniej tylko 7 proc.
Na kierunkach egzotycznych dominowała Dominikana. Wybrała ja jedna piąta turystów preferujących dalekie podróże. Na drugim miejscu znalazła się Kenia (14 proc.), na trzecim – Wenezuela (11 proc.). Ile wydaliśmy? Więcej niż przed rokiem. Średnie wydatki kupujących wycieczki poprzez Wakacje.pl oraz Easy.go.pl wzrosły w porównaniu z ubiegłym rokiem o 8 proc. Teraz było to 5056 zł. Rok temu – 4670 zł. Według Enovatis, ten wzrost to przede wszystkim efekt częstszego wybierania droższych wyjazdów. - Aż 39 proc. wszystkich zakupów dotyczyło ofert z ceną ponad 5 tys. za jedną rezerwację. To o 5 pkt. proc. więcej niż przed rokiem – mówi Sokołowska. Spada natomiast powodzenie wycieczek tańszych – za 2-3 tys. zł. Przed rokiem wybierało je 23 proc. klientów. Teraz o 2 proc. mniej. Końcówka sezonu pogłębiła spadek sprzedaży ofert last minute.  W maju było ich mniej niż przed rokiem o 7 proc., w czerwcu o 5 proc., w lipcu o 14, a w sierpniu o 15 proc. Przyczyną jest większa sprzedaż na bieżąco. Ponadto fakt, że tegoroczna oferta sprzedała się z większym wyprzedzeniem. Fatalne lato w Polsce skłoniło część urlopowiczów do rezygnacji z wakacji nad Bałtykiem i wyjazdu do kraju z gwarantowaną pogodą. Na ile wyjeżdżaliśmy? W te wakacje największym powodzeniem cieszyły się wyjazdy 7-dniowe. Wybrało je 67 proc. internetowych klientów. 22 proc. zdecydowało się na wyjazdy 2-tygodniowe. Wbrew wcześniejszym obawom, miniony sezon okazał się dla branży całkiem udany. Szacuje się, że tegoroczne przychody biur podróży mogą się zbliżyć do 4 mld zł. – To nie oznacza jednak odbicia rynku. Pomimo tego gwałtownego wzrostu w wakacje, całoroczne wyniki mogą okazać się słabsze od tych z ubiegłego roku – twierdzi prezes Polskiej Izby Turystyki Jan Korsak. Można przypuszczać, że na większe odbicie rynku przyjdzie poczekać nawet 2-3 lata. Tymczasem wdł najnowszych badań Eurostatu, Polacy są w ogonie korzystających z zagranicznych wycieczek organizowanych przez biura podróży: na taki wyjazd decyduje się zaledwie 4 proc. osób. Tymczasem na Słowacji ten odsetek sięga 18 proc., w Czechach 20 proc., w Niemczech 28 proc., a w Austrii nawet 32 proc.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA