fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Afera Wikileaks

Janukowycz nie wesprze rodzinnej wsi

Rodzinna wieś dziadka ukraińskiego prezydenta Wiktora Janukowycza nie doczeka się pomocy, bo ten chciał jej udzielić bez wiedzy Aleksandra Łukaszenki.
Tak wynika z notatek ambasadora USA w Kijowie sporządzonych po rozmowach z Janukowyczem, gdy ten był liderem opozycji. Ujawnione na portalu WikiLeaks, zostały opublikowane przez opozycyjną witrynę internetową „Biełorusskij Partizan".
W rozmowie z dyplomatą Janukowycz miał powiedzieć, że jego dziadek urodził się w białoruskiej wsi Januki (obwód witebski), której mieszkańcy żyją obecnie w straszliwej biedzie. Kiedy  jako premier odwiedził w 2003 roku Januki, postanowił je wesprzeć i przekazał władzom obwodu witebskiego fundusze na zakup transformatora elektrycznego, który miał zagwarantować dostawy prądu do gospodarstw miejscowych rolników. Prezydent Łukaszenko nakazał jednak lokalnym władzom zablokować dalsze próby niesienia pomocy mieszkańcom Januków przez ukraińskiego polityka.
Kiedy zdziwiony Janukowycz zadzwonił do Łukaszenki, ten skarcił go za to, że pomaga rodzinnej wsi dziadka bez zgody prezydenta Białorusi. „Łukaszenko powiedział, że to on jest gospodarzem na Białorusi" – zakończył relację ambasador.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA