fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Różne style, różne maski

„I przejdą deszcze...”, choreografia Krzysztof Pastor
__Archiwum__
Po raz trzeci Polski Balet Narodowy zaprasza na wrześniowy festiwal. Z roku na rok staje się on coraz bardziej interesujący
Gdyby program tegorocznych Dni Sztuki Tańca ograniczał się wyłącznie do występów legendarnego zespołu Piny Bausch (piszemy o nim na poprzedniej stronie) i tak festiwal byłby wydarzeniem. A przecież interesujących gości, którzy pojawią się na scenach Opery Narodowej między 12 a 28 września, będzie znacznie więcej.

Górecki i hip-hop

Bardzo ciekawie zapowiada się wieczór z francuską La Compagnie Accrorap, która przyjedzie z choreograficzną wersją III symfonii „Symfonii pieśni żałosnych" Henryka Mikołaja Góreckiego. Obecny szef zespołu Kader Attou przyznaje, że pod urokiem tej muzyki polskiego kompozytora pozostaje od lat 90., gdy posłuchał jej w interpretacji London Sinfonietty, a partię solową zaśpiewała Dawn Upshaw. To właśnie nagranie płytowe zapewniło III symfonii Góreckiego światową sławę.
Minęło jednak kilkanaście lat, nim Kader Attou zdecydował się zrealizować spektakl do tego utworu, który ma wartości uniwersalne, ale zarazem jest mocno osadzony w polskiej tradycji. Tymczasem styl, jakiemu hołduje francuski choreograf, wywodzi się ze współczesnego hip-hopu. Drapieżność tego tańca z refleksyjną muzyką Góreckiego może się okazać nader oryginalnym połączeniem.

Holandia tańczy

Kader Attou nie jest choreografem znanym w Polsce, natomiast Jiři Kylian ma u nas wielu fanów. Jedną z jego nowych choreografii będziemy mogli zobaczyć podczas wieczoru Holland Dance. Spektakl „Last Touch First" powstał we współpracy ze słynnym Nederlands Dans Theater. To będzie wieczór trzech choreografów: Sabine Kupferberg, Michaela Schumachera i Jiřiego Kyliana. Podczas III Dni Sztuki Tańca nowoczesność połączy się z taneczną tradycją. Festiwal zainauguruje bowiem występ zespołu Mazowsze, natomiast podczas przedostatniego wieczoru zaprezentuje się zespół japońskiego tańca tradycyjnego Reika.

Nieznana „Persona"

Polski Balet Narodowy także zapowiada wyjątkową atrakcję – premierę baletu Roberta Bondary „Persona". Od kilkudziesięciu lat żaden z młodych polskich choreografów nie miał szansy przygotowania autorskiego, pełnospektaklowego wieczoru baletowego na warszawskiej scenie. Dyrektor Krzysztof Pastor zaryzykował i złożył taką propozycję Robertowi Bondarze.
Stołecznej publiczności dał się poznać jako uczestnik warsztatów choreograficznych „Kreacje". Jedna z jego warsztatowych prac – „When You End and I Begin" z muzyką Pawła Szymańskiego – okazała się tak interesująca, że została włączona do repertuaru Polskiego Baletu Narodowego. W marcu 2010 roku w Operze Novej w Bydgoszczy Robert Bondara zrealizował spektakl „Zniewolony umysł". Zamysł opowiedzenia tańcem rozliczeniowej książki Czesława Miłosza wydawał się karkołomny, a jednak choreograf zainspirowany polityczno-filozoficznymi rozważaniami poety wykreował sugestywny obraz totalitarnego świata i różnych w nim postaw ludzkich.
Teraz Robert Bondara przygotowuje „Personę" i tak mówi o idei nowego spektaklu: – Człowiek zakłada maskę, starając się odgrywać różne role, dostosować się do oczekiwanych wobec niego postaw i zachowań. Zjawisko to Jung określił pojęciem „persona". Im jest ono silniejsze, tym przepaść między człowiekiem, jakim jest przy innych ludziach, a tym w samotności staje się większa.
Program III Dni Sztuki Tańca uzupełniają trzy pokazy nowego baletu Krzysztofa Pastora z muzyką Góreckiego „I przejdą deszcze... ", którego premiera odbyła się w marcu tego roku.
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA