fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Moja Emerytura

Ponad 2 mld zł z dywidend dla OFE

Fotorzepa, Danuta Matloch Danuta Matloch
Cezary Adamczyk
Jak wynika z szacunków „Rz”, fundusze emerytalne otrzymają w tym roku ze spółek giełdowych, które mają w portfelu, co najmniej 2,2 mld zł
W tym roku padnie  rekord pod względem wartości dywidend wypłaconych przez spółki publiczne. Uwzględniając notowane na GPW firmy zagraniczne, szacujemy, że łącznie do akcjonariuszy może trafić z tego tytułu 21,5 mld zł. Ponad 10 proc. może przypaść funduszom emerytalnym, które chętnie inwestują w spółki dzielące się zyskiem
– wynika z naszych szacunków na podstawie składu portfeli OFE na koniec 2010 r. (w tym roku mogły zmienić zaangażowanie w poszczególne spółki). W przeliczeniu na jednego klienta daje to średnio mniej niż 150 zł.
Kwota ta może jeszcze wzrosnąć, bo niewykluczone, że dywidendę z zysku za ubiegły rok wypłaci jeszcze Orlen, a to znacząca spółka w portfelach inwestycyjnych OFE.

Najwięcej z KGHM

Z zebranych przez nas danych wynika, że ok. 85 proc. firm płacących dywidendy jest w portfelach OFE. Oznacza to, że fundusze zainkasują z tego tytułu ponad 60 proc. więcej niż w roku ubiegłym. Z danych Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego w ub.r. OFE dostały 1,34 mld zł, a jeszcze rok wcześniej 0,84 mld zł.
W tym roku po ponad 0,5 mld zł zyskają z dywidend największe fundusze, Aviva i ING. Najwyższą dywidendę nominalnie OFE otrzymają zaś z KGHM. W ubiegłym tygodniu decyzją Skarbu Państwa zwiększono dywidendę z tej spółki. To spowodowało, że do OFE wpłynie zamiast 260 mln zł prawie 485 mln zł. Po sprzedaży w ostatnich dniach 10-proc. pakietu akcji PZU skarb pozbawił się 220 mln zł dywidendy. Tu też skorzystają OFE, które kupowały akcje ubezpieczyciela. Można szacować, że z dywidendy otrzymają ponad 250 mln zł.
Największym płatnikiem jest czeski CEZ. W tym przypadku z łącznej kwoty ponad 4 mld zł do OFE trafi jednak niewiele, bo udział funduszy w spółce jest niewielki. Gros tych pieniędzy zasili czeski budżet.

Polityka funduszy

Zarządzający funduszami emerytalnymi są zgodni co do polityki dywidendowej wobec spółek z portfela. Tłumaczą, że każda spółka jest analizowana indywidualnie.
– Jeśli spółka ma ciekawe pomysły, rozwija się ponadprzeciętnie, to wolimy, by zostawiła zyski. Jeśli jednak widzimy, że nie wykorzystuje możliwości, działa nieefektywnie, to wolimy, by wypłaciła dywidendę. Podobnie jak spółki, które już są dojrzałe – tłumaczy Rafał Markiewicz, dyrektor Inwestycyjny z Generali PTE.
Rafał Mikusiński, prezes i szef inwestycyjny w Amplico PTE, przyznaje jednak, że dywidenda jako forma dochodu z inwestycji zdecydowanie nabiera większego znaczenia.
– Na rynku coraz częściej mamy do czynienia ze spółkami o dojrzałych, ustabilizowanych biznesach, które nie mają już znaczących potrzeb inwestycyjnych, więc powinny dzielić się zyskami z akcjonariuszami
– mówi. Jak dodaje, ze względu na długoterminowy horyzont inwestycyjny OFE ich portfel aktywów musi zawierać jednak odpowiednią porcję akcji wzrostowych, rozwijających się.
OFE coraz częściej jednak dopominają się o dywidendy. Przykładem może być Bogdanka. Zarząd wnioskował, by zostawić zysk w spółce, jednak na wniosek funduszu PZU Złota Jesień mającego prawie 10 proc. akcji do akcjonariuszy trafiło prawie 48 mln zł. Podobna sytuacja może być w Open Finance.
Do końca 2010 r. fundusze otrzymały z dywidend 6,3 mld zł. Po wliczeniu tegorocznych kwota ta skoczy do co najmniej 8,5 mld zł.
 

Jak wyglądają portfele OFE

Najwięcej akcji
Znaczącą część portfela inwestycyjnego funduszy emerytalnych stanowią akcje. Na koniec maja ich wartość wyniosła 86,7 mld zł, w tym tylko wartość akcji notowanych na warszawskiej giełdzie to 85,6 mld zł – wynika z danych Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. Gros tej kwoty ulokowane jest w akcjach największych spółek giełdowych z WIG20. A udział OFE w kapitalizacji polskich spółek wynosi ok. 13 proc. Papiery udziałowe to druga pod względem wartości klasa instrumentów finansowych w portfelach funduszy emerytalnych. Ich udział wyniósł 36,7 proc. (36,2 proc. stanowiły tylko akcje polskie) i będzie rósł.
Ostatnie zmiany w prawie dotyczącym funduszy emerytalnych zakładają stopniowe zwiększanie ustawowego limitu inwestycji w te papiery aż do docelowego poziomu 90 proc. W maju limit wzrósł z dotychczasowych 40 do 42,5 proc., od przyszłego roku będzie to 45 proc., a w 2020 r. – 62 proc. Ta zmiana wynika z obniżenia składki, która trafia do funduszy emerytalnych. Od tego tygodnia zaczną otrzymywać 2,3 proc. pensji brutto klientów, zamiast dotychczasowych 7,3 proc. To oznacza, że więcej pieniędzy będzie zapisywane w ZUS. Najwięcej akcji pod względem wartości posiadały Aviva oraz ING. Odpowiednio 20,4 i 20,3 mld zł na koniec maja. Najmniej miał ich Polsat – 828 mln zł.
—k.o.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA