fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Gorzej niż dwa lata temu

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Aleksandra Fandrejewska
Piotr Mazurkiewicz
Większość narzeka na wzrost kosztów oraz coraz silniejszą konkurencję i zatory płatnicze
41 proc. mikroprzedsiębiorców, zatrudniających do dziewięciu osób, uznało, że kryzys negatywnie wpłynął na ich pracę, dla 30 proc. był obojętny, a co czwarty uznał, że to okazja do poszukiwania nowych możliwości na rynku oraz prześcignięcia konkurencji.
Z kolei 69 proc. badanych zauważyło spowolnienie gospodarcze lat 2008 – 2010. Dla ponad co dziesiątego kryzys był zjawiskiem medialnym, zaś 16 proc. zupełnie go nie zauważyło. Wskaźniki te są zbliżone do wyników z połowy 2010 r., więc raczej nie może być mowy o opóźnionym dostrzeganiu tego zjawiska. Takie wyniki przynosi badanie przeprowadzone przez Pentor na zlecenie Fundacji im. L. Kronerberga Citi Handlowego. Badanie zostało zaprezentowane przy okazji wyników siódmej edycji konkursu wybierającego mikroprzedsiębiorcę roku.

Co będzie dalej

Tylko 19 proc. ankietowanych właścicieli małych firm określiło je jako nastawione na rozwój. Pozostali wybierają znacznie bardziej pasywne strategie, a blisko jedna czwarta twierdzi, że nie ma żadnych perspektyw rozwoju, i obawia się konieczności zakończenia działalności. W porównaniu z 2008 r. wzrost liczby konkurentów widzi 52 proc., zaś 49 proc. spadek popytu na ich towary czy usługi. W przypadku
65 proc. wzrosły koszty działalności. W ponad dwóch trzecich przypadków poziom zatrudnienia nie zmienił się od 2008 r., zaś w co piątej firmie ubyło zatrudnionych. Jedynie 7 proc. firm zatrudniło nowych pracowników. Jednak na pytanie, czy obecnie trudniej jest prowadzić biznes, ponad połowa stwierdziła, że nie. Potwierdziła taką tezę tylko jedna trzecia z nich. – W Polsce w porównaniu z innymi krajami jest relatywnie więcej najmniejszych firm. Obserwujemy, że ich podejście zaczyna się zmieniać. Coraz więcej stawia na projekty innowacyjne – mówi Paulina Zadura-Lichota z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
– Oczywiście trzeba wspierać nowoczesność, ale tradycja nie jest niczym złym, to także kapitał dla rozwoju firm – dodaje Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego.

Płatności na czas

Mikroprzedsiębiorcy także zwracają uwagę na problem zatorów płatniczych. Zdaniem jednej czwartej przez ostatnie dwa lata ich liczba wzrosła. – Zatory płatnicze są problemem. Co miesiąc nie jest płacone ok. 100 tys. faktur. Zjawisko przybiera na sile, a małe firmy takie sytuacje odczuwają najmocniej – mówi Anna Skulimowska, dyrektor biura bankowości bezpośredniej Citi Handlowego.
Tylko co czwarta mikrofirma korzysta z zewnętrznych źródeł finansowania, a i tak są to głównie oszczędności rodziny czy przyjaciół. Nie mają opracowanych planów na wypadek sytuacji awaryjnych, takich jak opóźnione płatności. – Trzeba ryzykować. My szybko przekształciliśmy się w spółkę akcyjną, pozyskaliśmy inwestora, weszliśmy na NewConnect. Teraz przymierzamy się do ekspansji zagranicznej – mówi Jacek Wojciechowicz, prezes Centrum Badań DNA, ubiegłorocznego laureata konkursu.
Tytuł mikroprzedsiębiorcy 2011 r. zdobyła firma Sznerski Guss specjalizująca się w optymalizacji technologii wytapiania metali i skały. „Rz" była patronem prasowym wydarzenia.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora p.mazurkiewicz@rp.pl
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA