fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Pozorna rezygnacja z pracy

40 tys. nauczycieli akademickich może stracić pracę
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Do końca czerwca emerytowani wykładowcy powinni złożyć wypowiedzenie, jeśli chcą zachować świadczenia
Każdy, kto przed 1 stycznia 2011 r. przeszedł na emeryturę bez rozwiązania stosunku pracy i chce zachować świadczenie, musi zrezygnować z zatrudnienia. Pobierający emeryturę nauczyciele akademiccy wypowiedzenie muszą złożyć do końca czerwca. Zgodnie z prawem o szkolnictwie wyższym rozwiązanie umowy następuje bowiem z końcem semestru, czyli 31 września.
ZUS nie ma danych, ilu pracowników uczelni pobiera emerytury. Z naszej sondy wynika jednak, że ok. 10 proc. kadry stanowią osoby, które osiągnęły już wiek emerytalny, ale nadal pracują. Na Politechnice Warszawskiej  czy Uniwersytecie Jagiellońskim jest ok. 300 takich pracowników.
– Do naszego działu kadr już na początku maja wpłynęło 80 wniosków o rozwiązanie stosunku pracy z tytułu przejścia na emeryturę – mówi prof. Roman Gawroński, prorektor do spraw ogólnych Politechniki Warszawskiej. Na Uniwersytecie Warszawskim w ostatnich dniach wpływa od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu takich podań.

Szybkie rezatrudnienie

Bartosz Loba, rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, podkreśla jednak, że uczelnie mogą bez żadnych przeszkód ponownie podpisać umowę z osobami, które rozwiązały stosunek pracy. Wówczas będą one mogły pobierać i wynagrodzenie, i świadczenie emerytalne.
– Z większością pracowników na nowo nawiązujemy stosunki pracy, choć decyzje są podejmowane indywidualnie, bez automatyzmu – mówi prof. Michał du Vall, prorektor do spraw polityki kadrowej i finansowej Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Podobnie jest na Uniwersytecie Warszawskim.
– Ponowne zatrudnienie zależy od woli bezpośredniego przełożonego, ale na razie były same decyzje pozytywne – mówi Anna Korzekwa, rzecznik prasowy Uniwersytetu Warszawskiego. – Pracownicy są zatrudniani na tych samych stanowiskach i na tych samych warunkach, na co zezwala ustawa – dodaje.
Ostatnia nowelizacja ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym wprowadziła bowiem wyjątek od zasady zobowiązującej uczelnie do przeprowadzenia konkursów przed zatrudnieniem nauczycieli.
Po rozwiązaniu umowy w celu uzyskania świadczeń emerytalnych może nastąpić ponowne nawiązanie stosunku pracy bez obowiązkowego w innej sytuacji postępowania konkursowego – wyjaśnia Bartosz Loba.

ZUS zaoszczędzi

Nie wszystkie szkoły wyższe chcą jednak ponownie zatrudniać pracowników, którzy rezygnują z pracy dla zachowania świadczenia emerytalnego.
Jednorazowe koszty wypowiedzenia w tym samym czasie przez kilkuset pracowników umów z tytułu przejścia na emeryturę są bardzo duże – wyjaśnia prof. Roman Gawroński. – Przysługuje im bowiem trzymiesięczna odprawa emerytalna. Z naszych obliczeń wynika, że gdyby wszyscy uprawnieni złożyli wypowiedzenia, to na te świadczenia musielibyśmy przeznaczyć ok. 5 mln zł. Tymczasem zwykle co roku wydajemy na nie ok. 1 mln zł. Nie stać nas na jednorazową wypłatę tylu odpraw emerytalnych, a także często nagród jubileuszowych – wyjaśnia.
Dlatego też Politechnika proponuje, by pracownicy, którzy chcą zachować zatrudnienie, zrezygnowali ze świadczenia emerytalnego. Uczelnia nie ma obowiązku podpisywać z nimi nowej umowy  po rozwiązaniu stosunku pracy. Prof. Gawroński dodaje, że resort nie przewidział dodatkowych funduszy na ten cel. Bartosz Loba wyjaśnia z kolei, że uczelnie mogły przewidzieć taką sytuację i przygotować się. Środki na wynagrodzenia mogą pochodzić nie tylko z dotacji z budżetu państwa, ale również z przychodów własnych uczelni.
Nie wszyscy pracownicy z uprawnieniami emerytalnymi składają wypowiedzenia. Osoby, które jednocześnie pełnią jakąś funkcję, np. rektora, dziekana, prodziekana, wolą zrezygnować ze świadczenia. Rozwiązanie stosunku pracy wiąże się bowiem z utratą funkcji i koniecznością przeprowadzenia właściwego trybu powołania. Anna Korzekwa zauważa jednak, że takich osób jest niewiele.
OPINIA
Arkadiusz Sobczyk, radca prawny w Kancelarii Sobczyk & Wspólnicy
Strony nie powinny się afiszować z tym, że po zakończeniu stosunku pracy na skutek wypowiedzenia ponownie i niezwłocznie wejdą w kolejny. Nie powinny sprawiać wrażenia, że ich wspólnym celem wcale nie jest rozwiązanie stosunku pracy, lecz jedynie dokonanie czynności prawnej na potrzeby ubezpieczeniowe. W przeciwnym razie może powstać uzasadniony zarzut pozorności całej operacji. Gdyby bowiem nie przepisy zobowiązujące do tego osoby pracujące i pobierające emeryturę i gdyby nie zapewnienie ponownego zatrudnienia, do rozwiązania stosunku pracy zapewne by nie doszło.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki j.ojczyk@rp.pl
Czytaj też:
 
 
Nasz poradnik » Kodeks emerytalny
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA