fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Koty - kocia republika w Rosji

Fotorzepa, Szymon Łaszewski Szymon Łaszewski
Iwona Trusewicz
Otwarta niedawno w Sankt Petersburgu Kocia Republika ucieszy nie tylko koty, ale i kociarzy
Republika leży w samym centrum miasta nad Newą, niedaleko słynnego Ermitażu. Jest to filia Muzeum Kotów (www.catmuseum.ru), które istnieje w obwodzie leningradzkim od 2008 r. W republice, jak podaje rosyjski portal Lenta, dla kociarzy przygotowano salę wystawową, klub, kawiarnię, bibliotekę kociej literatury i kocich autorów.
Można obejrzeć prace artystyczne – obrazy, rzeźby, grafiki związane z kotami; fotografie i projekty. W części zamieszkanej przez koty odwiedzający republikę mogą je nakarmić smakołykami kupionymi przy wejściu, a także zaopiekować się bezdomnymi. Pierwszych trzech mieszkańców osiedliło się w republice przed jej otwarciem. To koty z pobliskiego muzeum Ermitaż, gdzie pełniły funkcję naczelnych łowczych myszy i szczurów. W sumie w Ermitażu „pracuje" ok. pół setki kotów. Pierwsze trafiły tam z Kazania za rządów Katarzyny II. Miały być potomkami kazańskiego kota Alabrisa słynącego w carskiej Rosji z sukcesów łowieckich.
Dziś kocisko ma w Kazaniu pomnik. Koty to wielcy zwierzęcy indywidualiści. Od zawsze cieszyły się atencją podobnych sobie ludzi. Miłośnikami futrzaków byli m.in. Leonardo da Vinci, Edgar Allan Poe, Thomas Eliot, Karel Čapek, Ernest Hemingway, Stanisław Lem czy lider zespołu rockowego Queen Freddie Mercury, który zadedykował im swój solowy album „Mr Bad Guy".
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA