fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Urzędnicy

Dyscyplinarka za udział w wiecu

Jarosław Kaczyński w Sosnowcu w 2010 roku
Fotorzepa, Tom Tomasz Jodłowski
Pracownica skarbówki ma postępowanie dyscyplinarne za to, że publicznie poparła Jarosława Kaczyńskiego
Grażyna Welon, starszy komisarz skarbowy w Urzędzie Skarbowym w Sosnowcu, 1 lipca 2010 r. była na wiecu kandydata PiS na  prezydenta Jarosława Kaczyńskiego. Jej przełożeni dowiedzieli się o tym z anonimu w grudniu. Jako dowód informator podał link do strony internetowej społecznego komitetu wyborczego Kaczyńskiego w Sosnowcu, gdzie pod nr. 20 w deklaracji poparcia widniało jej nazwisko. Sosnowieccy urzędnicy znaleźli też w Internecie jej zdjęcie z wiecu.
Rzecznik dyscyplinarny US w Sosnowcu w marcu złożył wniosek do komisji dyscyplinarnej Izby Skarbowej w  Katowicach o upomnienie Grażyny Welon. "Przybycie na miejsce wiecu wyborczego z bukietem kwiatów, przebywanie w jak najbliższym otoczeniu osoby kandydata może zostać odebrane jako jawne, publiczne popieranie tego kandydata" – uzasadnia.
Urzędniczce grozi od nagany do wydalenia ze służby. Wniosek będzie rozpatrywany jutro.
Zgodnie z art. 78 ustawy o służbie cywilnej: "Członkowi korpusu służby cywilnej nie wolno publicznie manifestować poglądów politycznych". Zachowanie neutralności politycznej nakazuje też branżowy kodeks etyki.– Nie manifestuję poglądów politycznych w pracy. Na wiec poszłam po pracy. Nie ukrywam osobistej sympatii do tego akurat polityka – broni się Grażyna Welon.
Dr Stanisław Mazur, członek Rady Służby Cywilnej przy Kancelarii Premiera, mówi, że sprawa nie jest jednoznaczna. – Nie wiem, czy powinno się w tym przypadku wytaczać takie działa jak postępowanie dyscyplinarne. Fundamentalnym problemem jest jasne doprecyzowanie, co wolno służbie cywilnej, a co nie. Mamy wiele sygnałów podobnych spraw. To pokazuje, że przepisy nie są jednoznaczne – ocenia.
Posłanka PO Małgorzata Kidawa-Błońska, rzeczniczka sztabu wyborczego kandydata na prezydenta Bronisława Komorowskiego, przyznaje, że spotkała się z takimi przypadkami. – Przypominam sobie, że nam niektóre osoby deklarowały poparcie, ale zastrzegały, że nie mogą tego zrobić formalnie, bo są w korpusie służby cywilnej – mówi.
Welon jest też wiceszefową regionalnej sekcji pracowników skarbowych "S". Od lat ujawnia nieprawidłowości w śląskiej skarbówce. Dzięki jej nieustępliwości w tropieniu np. zadziwiają-cej nieskuteczności sosnowieckich urzędników w egzekwowaniu wielomilionowych długów podatkowych po kontroli pracę stracił ówczesny naczelnik.
– Jestem niewygodna, a teraz czuję się nękana – twierdzi urzędniczka.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA