fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

Bezrobocie w maju - 12,2 proc.

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Sezon na truskawki zmniejszył bezrobocie, a ze względu na wysoką inflację pod koniec roku wynagrodzenia mogą zacząć rosnąć dużo szybciej niż dziś
Stopa bezrobocia w maju spadła do 12,2 proc. z 12,6 proc. w kwietniu – szacuje resort pracy. – W okresie wiosenno-letnim jest to głównie zasługa prac sezonowych w budownictwie, rolnictwie czy branżach związanych z turystyką – analizuje Katarzyna Sędzimir, ekonomistka PKO BP. Drugim istotnym powodem – jak podkreśla resort pracy – było wykreślenie ze statystyk tych, którzy nie potwierdzają gotowości podjęcia pracy.
W sumie liczba osób pozostających bez pracy spadła  poniżej 2 mln, do nieco ponad 1,96 mln. Pozytywnym sygnałem jest też to, że bezrobotnych ubywa we wszystkich regionach kraju. Najszybciej zaś w woj. warmińsko-mazurskim, gdzie wciąż jest bardzo trudna sytuacja (19,5 proc. bezrobocia).
– Majowe statystyki pokazują umiarkowaną poprawę na rynku pracy – mówi Sędzimir. – Ale daleko jeszcze nam do ideału.
– Kluczowe jest zachowanie firm w kwestii zatrudniania pozasezonowego – zauważa Dariusz Winek, główny ekonomista BGŻ. Tu, niestety, perspektywy nie są dobre.
– Zatrudnianie w przedsiębiorstwach przekroczyło poziom sprzed kryzysu – mówi Winek. – Inaczej mówiąc, firmy odbudowały swoje zasoby pracy, teraz będą wciąż przyjmować nowych pracowników, ale już wolniej niż w ostatnich miesiącach.
Zdaniem ekonomistów i rządu na koniec roku bezrobocie spadnie do ok. 10,9 – 11,1 proc., czyli ok. 1,8 mln osób.
Ciekawie za to przedstawiają się prognozy dotyczące wzrostu wynagrodzeń. – Presja inflacyjna jest coraz silniejsza. A to przekłada się na oczekiwanie podwyżek – zauważa Piotr Bielski, analityk BZ WBK. – Pod koniec roku, może nawet w III kw., przeciętne wynagrodzenie może być wyższe nawet o 7 proc. niż rok wcześniej – wylicza. – Najbardziej rosną koszty utrzymania mieszkań i ceny żywności. Coraz większa część domowego budżetu przeznaczana jest na podstawowe wydatki. Nic dziwnego, że Polscy chcą lepiej zarabiać – dodaje Winek.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA