fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Lukas Podolski o Bundeslidze, meczu z Polską i Euro 2012

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
O grze przeciwko Polsce na otwarcie Stadionu Narodowego i o naszych szansach podczas Mistrzostw Euro 2012 opowiada Lukas Podolski
Rz: 6 września może pan zagrać przeciwko Polsce na otwarcie Stadionu Narodowego w Warszawie. To będzie szczególny moment?
Lukas Podolski: Tym razem nie strzelę dwóch bramek, tylko jedną. A tak na poważnie – myślę, że to będzie dobry mecz. Cieszy mnie, że powstają w Polsce nowe obiekty. Brakuje jeszcze tylko nowego stadionu mojego ulubionego Górnika.
Nasza reprezentacja staje się coraz bardziej międzynarodowa. Niemiecką kadrę od kilku lat tworzą zawodnicy o różnych korzeniach. Ciężko scalić taką grupę?
U nas nie było z tym kłopotów, o czym najlepiej świadczą styl gry i wyniki. Pochodzenie jest nieistotne, ważne są umiejętności i zrozumienie na boisku. Piłka to uniwersalny język.
Jak pan ocenia szanse Polski w Euro 2012?
Wiele zależy od tego, do jakiej grupy traficie. Są drużyny teoretycznie poza zasięgiem, ale gra przed własną publicznością na pewno pomoże.
Spodziewał się pan, że Borussia Dortmund może zdobyć mistrzostwo Niemiec?
Przed sezonem bym na nich nie postawił. Ale zasłużyli na tytuł, nikt nie grał tak dobrze jak oni.
Zostaje pan w Kolonii na następny sezon?
Na razie nie mam żadnych innych ofert. Spotkaliśmy się już z nowym trenerem Stale Solbakkenem, ale czasu na dłuższą rozmowę nie było.
A co ze Sławomirem Peszko, podobno jeszcze nic nie jest przesądzone?
Jest trochę zamieszania. Sprawa ciągle jest w toku. On pasuje do Kolonii, miał dobrą rundę wiosenną, zagrał ponad dziesięć meczów, miał pięć asyst. Cieszę się, że obaj z Adamem Matuszczykiem są w Kolonii. Wspólnie chodzimy na obiady i kolacje. Mam się do kogo odezwać po polsku.
W Polsce rząd walczy teraz z chuliganami na stadionach. W Bundeslidze pod koniec sezonu również nie brakowało incydentów. Pseudokibice Eintrachtu próbowali pobić swoich piłkarzy, wam grożono śmiercią.
W Niemczech to nie jest duży problem. Teraz tylko zrobiło się trochę głośniej. Jestem przekonany, że i wy sobie poradzicie a na Euro będzie spokojnie.
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA