fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Poradniki

Kiedy trzeba zarejestrować stronę w Internecie

Odpowiedź na pytanie, kiedy trzeba zarejestrować swoją stronę, nie jest łatwa. Nikt bowiem nie wie, jaką stronę internetową sąd może uznać za dziennik lub czasopismo.
Dotychczas wyroki uznające strony internetowe za dzienniki wymagające rejestracji dotyczyły serwisów, które publikowały treści dotyczące lokalnego życia politycznego i społecznego. Intuicyjnie każdy może rozróżnić, czy dana strona internetowa ma aspiracje bycia opiniotwórczym medium, czy też nie.
Problem w tym, że prawo prasowe nie różnicuje ich pod względem zawartości. Jeśli uznamy, że dziennikiem lub czasopismem może być strona internetowa, której autorzy przyglądają się decyzjom podejmowanym przez lokalne władze, to – po spełnieniu określonych warunków – jako dziennik lub czasopismo może zostać potraktowana również strona internetowa hodowcy psów rasy leonberger.

Co mówi przepis

Art. 7. Prawa prasowego
1. Ustawa reguluje prasową działalność wydawniczą i dziennikarską.
2. W rozumieniu ustawy:
1) prasa oznacza publikacje periodyczne, które nie tworzą zamkniętej, jednorodnej całości, ukazujące się nie rzadziej niż raz do roku, opatrzone stałym tytułem albo nazwą, numerem bieżącym i datą, a w szczególności: dzienniki i czasopisma, serwisy agencyjne, stałe przekazy teleksowe, biuletyny, programy radiowe i telewizyjne oraz kroniki filmowe; prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania, w tym także rozgłośnie oraz tele- i radiowęzły zakładowe, upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania; prasa obejmuje również zespoły ludzi i poszczególne osoby zajmujące się działalnością dziennikarską,
2) dziennikiem jest ogólnoinformacyjny druk periodyczny lub przekaz za pomocą dźwięku oraz dźwięku i obrazu, ukazujący się częściej niż raz w tygodniu,
3) czasopismem jest druk periodyczny ukazujący się nie częściej niż raz w tygodniu, a nie rzadziej niż raz w roku; przepis ten stosuje się odpowiednio do przekazu za pomocą dźwięku oraz dźwięku i obrazu innego niż określony w pkt 2,
4) materiałem prasowym jest każdy opublikowany lub przekazany do opublikowania w prasie tekst albo obraz o charakterze informacyjnym, publicystycznym, dokumentalnym lub innym, niezależnie od środków przekazu, rodzaju, formy, przeznaczenia czy autorstwa,
5) dziennikarzem jest osoba zajmująca się redagowaniem, tworzeniem lub przygotowywaniem materiałów prasowych, pozostająca w stosunku pracy z redakcją albo zajmująca się taką działalnością na rzecz i z upoważnienia redakcji,
6) redaktorem jest dziennikarz decydujący lub współdecydujący o publikacji materiałów prasowych,
7) redaktorem naczelnym jest osoba posiadająca uprawnienia do decydowania o całokształcie działalności redakcji,
8) redakcją jest jednostka organizująca proces przygotowywania (zbierania, oceniania i opracowywania) materiałów do publikacji w prasie.
Jak widać z zacytowanego przepisu, odróżnia on prasę (ust. 2 pkt 1), o której rejestracji ustawa nie wspomina, od szczególnych rodzajów prasy, jakimi są dzienniki i czasopisma (ust. 2 pkt 2 i 3).
Zgodnie z ustawą z dziennikiem mamy do czynienia, jeśli:
• jest to druk (lub przekaz za pomocą dźwięku oraz dźwięku i obrazu),
• ma charakter ogólnoinformacyjny,
• ukazuje się częściej niż raz w tygodniu,
• ukazuje się periodycznie.
Przykład
Wydaje się, że serwis poświęcony w całości psom rasy leonberger nie będzie mógł zostać uznany za dziennik ze względu na jego jednorodny charakter.
Skoro w całości jest poświęcony wyłącznie tematyce związanej z jedną rasą psów, to trudno mówić o tym, by miał charakter ogólnoinformacyjny, nawet jeśli zostaną spełnione pozostałe przesłanki uznania go za dziennik.
Jak wynika z orzecznictwa, sądy uznają, że za druk można również uznać stronę internetową. Wychodzą bowiem z założenia, że nie są tu istotne środki przekazu.
Dodatkowo dziennik musi być wydawany częściej niż raz w tygodniu. Sądy uznają, że w przełożeniu na Internet chodzi o aktualizację strony. Jeśli więc pojawiają się na niej nowe wpisy (artykuły) np. trzy razy w tygodniu, to możemy to uznać za wydawanie dziennika trzy razy w tygodniu.
Duże kontrowersje wzbudza ostatnia przesłanka, o jakiej wspomina przepis. Według niego dziennik to druk „periodyczny”. Zgodnie z językowym znaczeniem periodyczny to powtarzający się regularnie co pewien czas. Niektórzy prawnicy zwracają uwagę, że strony internetowe są aktualizowane o różnych porach dnia i nocy.
Może być tak, że jednego dnia pojawi się kilka wpisów, a później przez trzy dni nic nie będzie zmieniane. Jak widać z zacytowanego wcześniej orzecznictwa, dla sądów nie zawsze bywa to przeszkodą w uznaniu strony internetowej za dziennik.
Z kolei z czasopismem mamy do czynienia, gdy:
• jest to druk (przepis ten stosuje się odpowiednio do przekazu za pomocą dźwięku oraz dźwięku i obrazu innego niż określony w pkt 2),
• ukazuje się nie częściej niż raz w tygodniu,
• ma charakter periodyczny.
Łatwo zauważyć, że przy czasopiśmie nie ma już wymogu, aby był to druk ogólnoinformacyjny. Innymi słowy, czasopismo może być już poświęcone jednorodnej tematyce.
Pytania i odpowiedzi

Czy serwisy specjalistyczne mogą zostać uznane za dziennik

– Prowadzę serwis poświęcony hodowli węży. Publikuję w nim artykuły zazwyczaj kilka razy w tygodniu. Czy powinienem go zarejestrować jako dziennik? A może jako czasopismo?
Trudno wyrokować, jak do takiej sytuacji podszedłby sąd, gdyby prokuratura zarzuciła czytelnikowi prowadzenie dziennika lub czasopisma bez wymaganej rejestracji.
Sięgając do wykładni literalnej, należałoby dojść do wniosku, że strona monotematyczna, która nie ma ogólnoinformacyjnego charakteru, aktualizowana częściej niż raz w tygodniu nie podlega rejestracji. Nie może zostać bowiem uznana ani za dziennik, ani za czasopismo.
Dziennikiem nie jest, bo nie ma ogólnoinformacyjnego charakteru. Pojawiają się na niej artykuły poświęcone wyłącznie jednej, i to stosunkowo wąskiej, tematyce.
Nie może też zostać uznana za czasopismo, gdyż jest aktualizowana (wydawana) częściej niż raz w tygodniu, tymczasem definicja czasopisma wyraźnie zakłada, że tak być nie może.
Zaznaczam jednak, że jest to wyłącznie moja interpretacja. Sąd mógłby np. dojść do wniosku, że strona poświęcona wężom mimo wszystko ma ogólnoinformacyjny charakter.
Omawiając definicję dziennika i czasopisma, nie wolno zapomnieć, że muszą one spełniać dodatkowe przesłanki wynikające z definicji prasy. Ustawa zakłada bowiem, że dziennik i czasopismo są szczególnymi rodzajami prasy.
W związku z tym muszą one być opatrzone stałym tytułem albo nazwą, numerem bieżącym i datą oraz nie mogą tworzyć zamkniętej jednorodnej całości i ukazywać się (być aktualizowane) rzadziej niż raz do roku.
Uwaga! Za nazwę dziennika i czasopisma może zostać uznana nawet nazwa domeny internetowej (np. www.rp.pl). Oczywiste jest, że kolejne teksty ukazujące się na stronie internetowej nie są opatrywane numerami bieżącymi (data czasem widnieje, czasem nie).
Jak widać z cytowanych wcześniej wyroków, brak numeru bieżącego nie musi przeszkadzać w zakwalifikowaniu treści ukazującej się na stronie WWW jako dziennika.
Jest to zresztą zrozumiałe. Czy gdyby każde wydanie „Rzeczpospolitej” nie było opatrywane kolejnym numerem i datą, to tytuł ten przestałby być dziennikiem i nie wymagał rejestracji? Oczywiście nie.
Definicja prasy zakłada, że nie może ona tworzyć zamkniętej, jednorodnej całości. Przykładem takich wydawnictw są pamiętniki. Jak to się ma do Internetu? Wielu prawników uważa, że można to odnieść do blogów, które są właśnie takimi nowoczesnymi pamiętnikami i ze względu na swój jednorodny charakter nie powinny być traktowane jako prasa, a więc tym bardziej jako dziennik czy czasopismo.
Nie ma orzecznictwa dotyczącego blogów, trudno więc powiedzieć, jak te argumenty zostałyby potraktowane przez sądy.
Obowiązek rejestracji dzienników i czasopism został przewidziany w art. 20 pr. pr.

Co mówi przepis

Art. 20 pr. pr.
1. Wydawanie dziennika lub czasopisma wymaga rejestracji w sądzie wojewódzkim właściwym miejscowo dla siedziby wydawcy, zwanym dalej organem rejestracyjnym. Do postępowania w tych sprawach stosuje się przepisy kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu nieprocesowym, ze zmianami wynikającymi z niniejszej ustawy.
Koresponduje z nim przepis karny.
Art. 45 pr. pr.
Kto wydaje dziennik lub czasopismo bez rejestracji albo zawieszone – podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
Kary za brak rejestracji wydają się niezbyt surowe. Warto jednak pamiętać, że mamy do czynienia z przestępstwem.
Nawet jeśli sąd wymierzy symboliczną grzywnę, to osoba wydająca dziennik lub czasopismo w Internecie bez rejestracji zostaje skazana za przestępstwo, co zostaje odnotowane w Krajowym Rejestrze Karnym. A fakt skazania odbija się na dalszym życiu, np. przy szukaniu nowej pracy.
Lektura przepisów prawa prasowego w odniesieniu do Internetu pokazuje, jak bardzo nie przystają one do dzisiejszej rzeczywistości.
Czytelnicy „Rzeczpospolitej” często zadają pytanie, czy prowadzona przez nich konkretna strona internetowa może zostać uznana za wydawanie dziennika lub czasopisma. Niestety, nie da się na nie odpowiedzieć.
Moim zdaniem strony internetowe czy też, bardziej precyzyjnie, ukazujące się na nich publikacje co do zasady nie powinny być rejestrowane. A jeśli nawet przyjmiemy, że niektóre z nich podlegają rejestracji, to nikt nie powinien być karany za jej brak. Przepisy przewidujące sankcje karne powinny być bowiem maksymalnie precyzyjne.
Ludzie nie powinni być karani za to, że nie wiedzą, czy ich strona internetowa może zostać uznana za dziennik lub czasopismo, czy też nie. Na razie jednak muszą się z tym liczyć. Mimo braku precyzji sądy mogą wymierzyć karę.
Dotychczasowe wyroki dotyczyły serwisów, które w jakimś sensie mogły zostać uznane za prasę (chociaż niekoniecznie za dzienniki lub czasopisma). Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby również „domowa” strona internetowa spełniła, zdaniem sądów, kryteria wymagające rejestracji.
Ile w Polsce jest stron internetowych? Bez wątpienia setki tysięcy. Co by się stało, gdyby ich autorzy zdecydowali się złożyć wnioski o rejestrację dzienników lub czasopism? Sądy miałyby pracę na najbliższe kilka lat.
Dlatego też prawo w tym zakresie powinno zostać jak najszybciej zmienione. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przygotowało już w połowie 2009 r. projekt nowelizacji pr. pr. Po publikacjach „Rzeczpospolitej”, w których wykazaliśmy, że może on doprowadzić do obowiązku rejestracji setek tysięcy stron internetowych, resort uznał, że należy jednak dopracować te propozycje.
 
 
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA