fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Siatkówka

Kto pokona Trentino?

W sobotę Jastrzębski Węgiel zagra w Bolzano z broniącym tytułu Trentino, a Dynamo Moskwa zmierzy się z Zenitem Kazań
Siatkarze z Trydentu ostatnio dwukrotnie wygrywali klubowe mistrzostwa świata i Ligę Mistrzów. W Bolzano to oni będą pierwszym rywalem Jastrzębskiego Węgla, którego udział w Final Four jest sensacją.
W drugim półfinale Zenit zmierzy się z Dynamem Moskwa i w tym spotkaniu trudno wskazać faworyta, choć wydaje się, że więcej atutów ma zespół z Kazania.
Włoch Lorenzo Bernardi, trener Jastrzębskiego Węgla, jedzie do Bolzano bez presji. Jego drużyna osiągnęła w LM więcej, niż oczekiwano, ale jeden z najlepszych siatkarzy w historii liczy, że to nie koniec dobrej passy.
– Jeśli grasz bez obciążenia psychicznego, to wszystko jest możliwe. Cuda też. Mamy dobrych zawodników. Ale Trentino nie wyobraża sobie porażki – mówił Bernardi.
Patrząc prawdzie w oczy, trzeba przyznać, że Polacy trafiają na drużynę z kosmosu. Kubańczyk Osmany Juantorena i Bułgar Matej Kazijski to strzelby wyjątkowo skuteczne. Wspiera ich czeski atakujący Jan Stokr (206 cm) i para włoskich reprezentacyjnych środkowych – Andrea Sala i Emanuele Birarelli.
Drugim rozgrywającym Trentino jest Łukasz Żygadło (pierwszym Brazylijczyk Raphael). Podczas ubiegłorocznego Final Four w Łodzi Polak był najlepszym zawodnika na tej pozycji.
Jastrzębski Węgiel oprócz nieobliczalnego Słoweńca Gaspariniego może liczyć na Australijczyków Yudina i Hardy'ego oraz Słowaka Divisa. Pewnym punktem jest reprezentacyjny rozgrywający Grzegorz Łomacz, mocnym wsparciem bywa Marcin Wika.
Czy kopciuszek może pokonać mistrza? Mało prawdopodobne, ale możliwe.
 
>Program Final Four
Sobota (półfinały)
• Jastrzębski Węgiel – Trentino Volley (15 Polsat Sport i TV 4)
• Dynamo Moskwa – Zenit Kazań (17.50 Polsat Sport)
Niedziela
• O 3. miejsce (14.30 Polsat Sport)
• Finał (17.15 Polsat Sport)
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA