fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Mocny alkohol jest w Polsce tani

Rozmowa: Katarzyna Łukowska, wicedyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
Rz: W latach 90. Polacy przeszli z wódki na piwo. Czy nadal chętnie sięgają po niskoprocentowe alkohole?
Katarzyna Łukowska: Struktura spożycia od kilku lat się zmienia, niestety, na niekorzyść: coraz większy jest udział alkoholi wysokoprocentowych.
Co na to wpływa?
Cena. Mocny alkohol jest w Polsce tani. Kiedy na przełomie lat 2002 i 2003 spadła akcyza na alkohol, gwałtownie wzrosła sprzedaż napojów spirytusowych. W 2008 r. akcyza wzrosła i efekt był natychmiastowy: z 9,5 l czystego alkoholu na mieszkańca rocznie spożycie spadło do 9 l. Poza tym ilość spożywanego alkoholu zależy od dostępności: im łatwiej go kupić, tym większe jego spożycie.
Osoba uzależniona będzie jednak sięgać po alkohol bez względu na cenę i to, jak daleko musi po niego jechać. Czy nie jest przesadą mówienie, że to, ile pijemy, zależy od akcyzy?
Osób uzależnionych jest w Polsce ok. 2 proc. A takich, które piją szkodliwie i ryzykownie, mamy kilka razy więcej. Picie szkodliwe to też jednostka chorobowa przynosząca ogromne szkody.
Na przykład?
Alkohol jest najczęstszą przyczyną śmierci młodych dorosłych, bo sprzyja zachowaniom ryzykownym. 30 proc. zgłoszeń do szpitala ma związek z piciem. 12 proc. wszystkich nowotworów u mężczyzn jest spowodowana alkoholem. Problem jest w Polsce lekceważony. Nie dzielimy ludzi na abstynentów, pijących i uzależnionych, bo między wszystkimi pijącymi nie można stawiać znaku równości. Zupełnie inna jest sytuacja osób pijących nieryzykownie, ryzykownie i szkodliwie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA