fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Demokraci w koronie:historia księżniczki Wiktorii Bernadotte

AP
Opowieść o Wiktorii, szwedzkiej dziedziczce tronu w sobotnie popołudnie pokaże TVP 2. Jej bohaterka jest reprezentantką ósmego pokolenia dynastii Bernadotte'ów i nie od razu było jasne, że to jej w przyszłości przypadnie królewska korona
Stało się to dopiero, gdy Szwecja, jako pierwsza monarchia na świecie wprowadziła zasadę primogenitury, czyli następstwa tronu niezależnie od płci. Wiktoria miała wtedy trzy lata. Dziś ma 34 i wiele obowiązków, od których wolne jest jej rodzeństwo.
– Rola następczyni tronu to moje życie – mówi w filmie księżniczka. – To nie jest zwykła praca w określonych godzinach. Nie ma końca.
Jest powołaniem. Jestem po to, by służyć Szwecji i obywatelom naszego kraju.
Z tego też powodu nauczyła się respektować zakaz wyrażania poglądów politycznych, cieszyć spotkaniami z poddanymi w każde swoje urodziny przypadające 14 lipca, gruntownie przygotowywać do służbowych podróży zagranicznych. Po ukończeniu szkoły średniej, długo przebywała za granicą, szkoląc znajomość języków w Niemczech i we Francji. Wiosną 1998 rozpoczęła studia na Uniwersytecie Yale.
Autorzy filmu prezentują Wiktorię z sympatią, ale napomykają też o trudnościach, z jakimi się boryka. Chorowała na anoreksję, jest dyslektyczką, a jako życiowego partnera wybrała kawalera z ludu – Daniela Westlinga, trenera fitnessu. W demokratycznej Szwecji nikogo już to ostatnie nie dziwi, choć kilkadziesiąt lat temu poprzednicy Wiktorii musieli wybierać między koroną i miłością. Przypomina o tym historia nestora rodu 94-letniego Karola Jana, który z powodu uczucia do rozwódki zrzekł się nie tylko tytułów, ale i na wiele lat musiał wyprowadzić z królewskiego domu...
Demokraci w koronie 17.05 | TVP 2 | SOBOTA
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA