fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Poradniki

Liczy się to, jak zawarto umowę

Fotorzepa, Marek Obremski Marek Obremski
Dla praw klienta nie ma znaczenia, czy towar przywiezie kurier, czy też odbierze się go osobiście
Kupiłem towar w dużym sklepie internetowym. Skorzystałem z możliwości odbioru osobistego. Gdy chciałem go zwrócić, sklep odpowiedział, że nie mogę, gdyż nie dokonałem zakupów przez Internet, ale „rezerwacji w sklepie stacjonarnym". Czy rzeczywiście tylko z tego powodu, że nie skorzystałem z usług kuriera, straciłem możliwość zwrotu? – pyta czytelnik.
Sposób odebrania towaru nie ma żadnego znaczenia. Liczy się to, czy umowa została zawarta przez Internet. Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny i przewidziane w niej uprawnienia mają zastosowanie do umów zawieranych na odległość.
7,5 mld zł wydadzą w tym roku Polacy w e-sklepach (według prognoz Euromonitor International)
Jeśli więc czytelnik zawarł umowę przez Internet, to nie ma znaczenia, że sam odebrał towar. Jego prawa są dokładnie takie same jak wówczas, gdyby skorzystał z usług kuriera czy poczty.
Nie znając dokładnie sytuacji, trudno przesądzić, czy doszło do zawarcia umowy przez Internet. Z tego, co pisze czytelnik, wynika, że sprzedawca potraktował zamówienie jako „rezerwację w sklepie stacjonarnym". Nie można wykluczyć, że rzeczywiście nie była to umowa kupna-sprzedaży, tylko jakaś forma rezerwacji towaru. Jednocześnie sama nazwa umowy o niczym jeszcze nie przesadza. Liczy się jej treść. Gdyby spełniała wszystkie cechy umowy kupna-sprzedaży, to niewłaściwa nazwa nie przekreślałaby tego.
O jakie cechy chodzi? Przede wszystkim o dwustronność zobowiązania. Sytuacja byłaby oczywista, gdyby kupujący zapłacił za towar (np. przelewem) i później odebrał go we wskazanym punkcie. Warto też sprawdzić, czy taka sama umowa jest zawierana w razie wysyłki towaru kurierem. Jeśli tak, jest to dodatkowy argument, że przedsiębiorca korzysta z wybiegu, aby ograniczyć prawa konsumenta.
Wymieniona ustawa mówi o umowach zawieranych z konsumentem bez jednoczesnej obecności obu stron, z wykorzystaniem środków porozumiewania się na odległość, np. drukowanego lub elektronicznego formularza zamówienia niezaadresowanego lub zaadresowanego, listu seryjnego w postaci drukowanej lub elektronicznej, reklamy prasowej z wydrukowanym formularzem zamówienia, reklamy w postaci elektronicznej, katalogu, telefonu, telefaksu czy poczty elektronicznej lub innych środków komunikacji elektronicznej.
 
Czytaj też:
Zobacz tematy:
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA