Biznes

Browary wydały na reklmę 400 mln zł

Materiały prasowe/Żywiec
materiały prasowe
W 2010 roku najwięksi producenci piwa zwiększyli wydatki na reklamy o ok. 30 proc. Ich medialna ekspansja nie wszystkim się podoba. Ograniczyć chcą ją m.in. senatorowie
Około 400 mln zł przeznaczyły na reklamę Kompania Piwowarska, grupa Żywiec, Carlsberg Polska i Royal Unibrew Polska – szacuje firma badawcza Kantar Media. Wydatki tych czterech czołowych producentów piwa były o ok. 100 mln zł wyższe niż rok wcześniej. Browary, ze względu na dużą konkurencję, niechętnie dzielą się szczegółami swoich strategii promocyjnych. Nie jest jednak tajemnicą, że oprócz wzrostu cenników reklamowych w drugiej połowie 2010 r.  zwiększeniu wydatków sprzyjała stagnacja na rynku piwa. W 2009 r. jego sprzedaż spadła o ok. 4 proc., a w 2010 r. o niecały 1 proc.
Według Kantar Media ponaddwukrotnie więcej w 2010 r. przeznaczył na reklamę Royal Unibrew. – Zdecydowana większość wydatków była przeznaczona na naszą największą markę Łomżę – mówi Radosław Kasyk, dyrektor marketingu Royal Unibrew Polska. Dodaje, że to m.in. aktywność w mediach przełożyła się na wzrost sprzedaży piw Łomża o ok. 30 proc. Producenci piwa nie szczędzą także wydatków na sponsoring. W ostatnim czasie trzeci w branży Carlsberg Polska został sponsorem festiwalu muzycznego Przystanek Woodstock. Od 2000 r. było nim piwo Tyskie produkowane przez Kompanię Piwowarską, lidera rynku. Zmienił się także sponsor polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Po 12 latach Tyskie zastąpiła Warka grupy Żywiec, wicelidera branży.
– Uznaliśmy, że oba te przedsięwzięcia nie są zgodne ze strategią budowania wizerunku marek, głównie Tyskiego, i nie mieszczą się w naszych planach – komentuje Paweł Kwiatkowski, rzecznik prasowy Kompanii. W trudnych dla browarów czasach na wagę złota są także kontrakty, które dodają prestiżu markom. Do takich w branży zaliczana jest współpraca z PLL LOT. – Próbowaliśmy kilkakrotnie ją rozpocząć, ale nasze oferty nie zostały przyjęte – przyznaje Kwiatkowski. Z naszych informacji to Żywiec będzie nadal dostarczać piwo polskiemu przewoźnikowi. Firmy współpracują od ponad dekady. Do tej pory rocznie wicelider rynku sprzedawał tam ok. 300 tys. puszek marki Żywiec. Dla firmy ilość nie jest najważniejsza. – Docieramy bezpośrednio do milionów turystów przyjeżdżających rokrocznie do Polski – podkreśla Sebastian Tołwiński, rzecznik prasowy Grupy Żywiec. Tymczasem nie wszystkim podoba się swoboda reklamowa browarów. Dwa dni temu projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości przygotowany przez senatorów PiS, PO i PSL poparły senackie komisje Rodziny i Polityki Społecznej, Ustawodawczej oraz Kultury i Środków Przekazu. Teraz projekt trafi pod obrady Senatu. Nowela zakłada m.in., że piwo mogłoby być reklamowane od godz. 23. Obecnie reklamy mogą się  pojawiać już od 20. Zdaniem browarów taki zapis nie pomoże w walce o nadużywaniu alkoholu przez nieletnich. masz pytanie, wyślij e-mail do autorki b.drewnowska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL