fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jak zarządzać wydatkami

Banki płacą klientom za korzystanie z ich usług

Banki nagradzają płacenie kartą w sklepie, a nie podejmowanie gotówki
Fotorzepa, MW Michał Walczak
Płacisz kartą, otrzymujesz zwrot wydanej gotówki. Tak wiele banków zachęca do korzystania ze swoich usług
Tanie konto, z niskimi opłatami za przelewy, dostępem do bankowości internetowej... Takie zachęty nie robią już na klientach wrażenia. Dlatego banki chcąc zachęcić do założenia u nich konta – przeniesienia go z innej instytucji – nęcą premiami. Najczęściej klienci dostają pieniądze za aktywne korzystanie z kart i płacenie nimi w sklepach.
Żeby zasłużyć na bonus, trzeba oczywiście założyć konto, płacić za jego prowadzenie, za używanie karty, za realizację zleceń. Czasami banki wprowadzają dodatkowe warunki dotyczące na przykład wpływów na konto i wielkości operacji dokonanych kartą.
Zatem, aby dostać obiecane na przykład 1 zł, na ogół najpierw trzeba wydać, i to znacznie więcej.
Opłaty pobierane przez instytucje, które premiują korzystanie ze swoich usług, wcale nie są małe. Na przykład w BGŻ obsługa karty kosztuje 5 zł miesięcznie, w BOŚ prowadzenie konta – 10 zł miesięcznie.
Wartość finansowych bonusów jest często limitowana. Na przykład w banku Millennium i BGŻ nie może przekroczyć 600 zł rocznie, w BOŚ 60 zł miesięcznie.
Nie wszystkim klientom i nie w każdej sytuacji uda się więc zarobić na korzystaniu z rachunku bankowego, a wybierając odpowiednią ofertę, można przynajmniej zaoszczędzić, i to czasami sporo. Największe szanse na to mają osoby aktywnie używające kanału internetowego i kart płatniczych.
– na konto wpływa wynagrodzenie w wysokości 3,5 tys. zł miesięcznie,
– średnie miesięczne saldo na rachunku wynosi 2,5 tys. zł,
– klient wykonuje co miesiąc 10 zewnętrznych przelewów internetowych i trzy zewnętrzne polecenia zapłaty,
– miesięczny obrót na karcie debetowej to minimum 1,2 tys. zł (10 transakcji po ponad 100 zł),
– klient dwa razy w miesiącu podejmuje 200 zł z obcego bankomatu i raz na kwartał 300 zł z zagranicznego.
 
Korzyści finansowe, jakie czerpią klienci korzystający z produktów zapewniających zwrot części wydanych kwot, przeważnie są kwalifikowane jako świadczenia otrzymywane w związku ze sprzedażą premiową. Świadczenia takie są zwolnione z podatku, jeżeli jednorazowa ich wartość nie przekracza 760 zł.
 
Rozdawanie pieniędzy za założenie konta rozpoczął debiutujący w 2008 roku Alior Bank. W jego ślady poszły m.in. Allianz Bank i BZ WBK, któremu w ubiegłym roku udało się dzięki temu przyciągnąć tysiące nowych klientów. We wrześniu 2010 r. z nowym pomysłem wystąpił BOŚ. Zaczął dopłacać użytkownikom Konta Bez Kantów do wykonywanych operacji. Na podobny ruch zdecydował się Getin Bank. Do nich dołączył BGŻ. Co ważne, pomysły te to nie okresowe promocje, lecz stałe reguły gry.
 
 
 
 
 
proc. od wartości operacji bezgotówkowych
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA