fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Premier przegrał w sądzie sprawę tarczy antykorupcyjne

Tzw. tarcza antykorupcyjna, której dowodu utworzenia Kancelaria Premiera nie chce ujawnić, miała objąć m.in. boiska powstające w ramach rządowego programu. Na zdjęciu na pierwszym planie poseł PO Paweł Olszewski podczas otwarcia pierwszego w Bydgoszczy Orlika
Fotorzepa, Roman Bosiacki Roman Bosiacki
Premier musi udowodnić, że tzw. tarcza antykorupcyjna w ogóle istniała
 
Kancelaria Premiera przegrała sprawę przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w  Warszawie o ujawnienie treści protokołu z posiedzenia, na którym premier miał zainicjować powstanie tzw. tarczy antykorupcyjnej. Niekorzystny dla premiera wyrok zapadł w grudniu. W poniedziałek minie termin złożenia skargi kasacyjnej.
 
 
Sprawa znalazła finał w sądzie, bo Kancelaria Premiera odmówiła pozarządowym organizacjom antykorupcyjnym, m.in. Fundacji Helsińskiej, Fundacji Batorego i Stowarzyszeniu Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich, wglądu do protokołu z posiedzenia Kolegium ds. Służb Specjalnych.
Na nim dwa lata temu premier Donald Tusk miał wydać szefom ABW, CBA i Służby Kontrwywiadu Wojskowego polecenie stworzenia tarczy antykorupcyjnej osłaniającej najważniejsze prywatyzacje i zamówienia publiczne.
Tarcza miała objąć 161 przetargów (m.in. zakup samochodów przez policję, budowę Stadionu Narodowego w Warszawie, zakup oprogramowania dla szkół i kurtek dla pracowników Poczty Polskiej) i 79 spółek przeznaczonych do prywatyzacji (m.in. Giełda Papierów Wartościowych, PZU, Lotos, stocznie w Szczecinie i Gdyni).
CBA dostało specjalne zadanie: monitoring przetargów na  boiska rządowe Orlik (biuro przeanalizowało ponad 1300 z nich). ABW chwaliło się, że do  tarczy przeszkoliło prawie 4 tys. urzędników.
Polecenie premiera nie zostało sformalizowane, np. w rozporządzeniu czy uchwale Rady Ministrów. Kancelaria Premiera ujawniła tylko ogólne informacje dotyczące tarczy po tym, jak były szef CBA Mariusz Kamiński zarzucił premierowi, że tarcza to tylko hasło. Opozycja twierdziła, że czegoś takiego jak tarcza antykorupcyjna nigdy nie było.
Ale informacja o powołaniu tarczy pojawiła się w oficjalnym dokumencie na 500 dni rządu.
Organizacje pozarządowe chciały sprawdzić prawdomówność rządu.
Protokół z posiedzenia, na którym miała zostać utworzona tarcza, nosi datę 16 czerwca i ma – decyzją Tuska – klauzulę "tajne", bo informacje tam zawarte stanowią tajemnicę państwową.
Organizacje nie żądają ujawnienia pełnej treści protokołu, tylko fragmentu dotyczącego powołania tarczy. Ale premier dwa razy odmówił. Organizacje zaskarżyły te decyzje do WSA.
 
 
Tusk w sądzie przegrał. Dlaczego? Bo Kancelaria Premiera nie dołączyła protokołu do akt sprawy, a zarządzenie sądu, by akta uzupełniła, zignorowała, co sąd uznał za "zupełnie niezrozumiałe". Stwierdził też, że Kancelaria złamała prawo. Sąd przesłuchał w tej sprawie Sylwię Spurek, radcę szefa KPRM w Departamencie Prawnym (to ona podpisała się pod decyzją odmowy). Spytał, czy widziała protokół, na który się powołuje. Spurek zaprzeczyła.
Z powodu braku podstawowego dokumentu, nie mogąc zweryfikować, czy premier słusznie utajnił całą treść protokołu, sąd uchylił jego decyzję o  odmowie. Oznacza to, że premier powinien udostępnić organizacjom informacje o powstaniu tarczy.
Czy premier powinien ujawnić sądowi tajny protokół? – Przepisy są nie do końca precyzyjne, a  praktyka niejednolita – przyznaje prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości. I podkreśla, że w tym przypadku chodzi o dwa ścierające się ze sobą dobra: chronienia tajemnicy państwowej ze względu na bezpieczeństwo państwa i dostęp do informacji publicznej.
Kancelaria Premiera nie odpowiedziała wczoraj na pytania "Rz", czy złoży skargę kasacyjną od wyroku.
Krzysztof Izdebski, pełnomocnik Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich: – Kancelaria Premiera odmówiła nawet sądowi pokazania tego dokumentu, można chyba mieć więc wątpliwości, czy taki dokument istnieje.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA