Cywilizacja

Technika uzyskiwania ostrych krawędzi sprzed 70 000 lat

Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Ludzie uzyskiwali precyzyjne, ostre krawędzie narzędzi kamiennych 50 000 lat wcześniej niż dotychczas sądzono
Wynalazku tego dokonano dwukrotnie. Pierwszy raz około 20 000 lat temu w W Europie. Były to czasy, gdy od Pirenejów po Morawy rozwijała się tzw. kultura solutrejska (od stanowiska Solutre we Francji). Ludzie opanowali wówczas technikę precyzyjnego obrabiania powierzchni i ostrzy krzemiennych narzędzi przy pomocy nacisku. Krzemień obijano, otłukiwano tylko wstępnie, kolejna faza obróbki polegała na naciskaniu twardą kością, odpadały od niego wówczas nie grube odłupki lecz cienkie płatki. W ten sposób powstawała powierzchnia prawie gładka i ostrza prawie proste. Po upływie 10 000 lat technika ta rozprzestrzeniła się na obszar Eurazji i Ameryki Północnej.
Tymczasem najnowsze badania wskazują, że wynalazek ten został dokonany dużo wcześniej, niezależnie. Wyszło to na jaw podczas wykopalisk w jaskini Blombos w Republice Południowej Afryki. Komentując uzyskane wyniki, dr Jacques Pelegrin z Laboratorium Prehistorii i Technologii CNRS w Nanterre wyjaśnił: — Narzędzia afrykańskie były równie precyzyjnie obrobione jak solutrejskie, ale dużo starsze, wykonane około 70 000 lat temu.
Eksperymenty wykazały, że był tylko jeden sposób aby uzyskać takie rezultaty w warunkach epoki kamienia: Przed precyzyjną obróbką, z grubsza ociosane narzędzia nagrzewano. Krzemień, w ogóle surowiec kamienny (w Blombos używano miejscowej skały, silkretu) staje się wówczas bardziej wrażliwy, ale zarazem bardziej plastyczny. Ogrzewanie krzemienia, a także sylkretu bezpośrednio w ognisku jest praktycznie niemożliwe, bardzo prędko nagrzewa się do dużej temperatury i pęka, odpryskują od niego drobiny, lecąc na odległość do kilku metrów. Taki przepalony surowiec jest całkowicie nieprzydatny do obróbki. Natomiast gdy zagrzebać go na kilka dni w mieszaninie piasku i rozżarzonych węgli drzewnych, czyli po prostu w miejscu, w którym płonie ognisko, uzyskuje on temperaturę rzędu 50 stopni i można go precyzyjnie obrabiać naciskając odpowiednio wymodelowaną kością, trzymając dłonią przez kawałek skóry. Jaskinia Blombos zasłynęła dwie dekady temu gdy znaleziono w niej 41 paciorków z muszki ślimaków z wywierconymi otworami przeznaczonymi do nawlekania na rzemyk. Tę biżuterię wykonano około 75 000 lat temu.
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL