fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nowe technologie

Satelita sterowany przez telefon

youtube
Krzysztof Urbański
Brytyjczycy planują przetestować na orbicie... komórki
– Chcemy sprawdzić, czy urządzenie będzie działało w kosmosie – powiedział Shaun Kenyon z firmy Surrey Satellite Technology Limited (SSTL) z Guildford.
Telefony komórkowe były już testowane za pomocą balonów kilkanaście kilometrów nad ziemią. W kosmosie, kilkaset kilometrów od powierzchni planety – nigdy.
W ciągu najbliższych miesięcy minisatelita z telefonem na pokładzie zostanie wystrzelony w kosmos razem z satelitą do obserwacji Ziemi. Firma nie ujawniła, jaki model telefonu został wybrany do eksperymentu.
Przetestowane mają być wszystkie funkcje, w jakie wyposażony jest smartfon. Będą testowane kamery, system nawigacji GPS, łączność Wi-Fi i inne aplikacje dostępne dla systemu operacyjnego Google Android.
– Smartfony mają wiele systemów przydatnych w kosmosie – powiedział dr Chris Bridges, szef naukowy projektu.
[wyimek]Smartfony mają wiele systemów przydatnych w kosmosie [/wyimek]
– Są wystarczająco zaawansowane technologicznie, a ważą i kosztują ułamek tego, co urządzenia satelitarne o podobnej funkcji. Wiele smartfonów działa pod kontrolą otwartych systemów operacyjnych, co sprawia, że można projektować dla nich nowe aplikacje do zastosowań w kosmosie.
Na pokładzie satelity znajdzie się także minikomputer, który będzie sprawdzał funkcje telefonu, a raport z pracy przesyłał na Ziemię. Jeżeli jakiś element komórki przestanie działać, komputer przejmie jego funkcję.
– Jeżeli smartfon sprawdzi się w kosmosie, otworzy to zupełnie nowe możliwości przed firmami, których nie było stać na technologie kosmiczne. To zmieni układ sił na rynku – tłumaczy dr Bridges.
W przypadku powodzenia testów firma zapowiedziała kolejne satelity.
[i]Więcej informacji na stronie firmy SSTL, [link=http://www.sstl.co.uk]www.sstl.co.uk[/link][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA